MalaZosia
Mamusia Piotrusia :)
Witka z rana 
Lolcia - u Ciebie jest inaczej bo masz swoich wokół siebie. Inaczej by było gdybyś całe dnie sama siedziała z dziećmi i do nikogo buźki otworzyć. I tak po wielu miesiącach wpadłabyś w depresję. Gdybym w UK miała swoja rodzinę to wiadomo, że nie chciałabym wracać. Przede wszystkim bliscy sa przy mnie a i finansowo o niebo lepiej. Wybór byłby oczywisty. Jednakże takie sytuacje są rzadkością. Ale mając przy sobie mamę, siostrę z rodziną i szwagierkę z rodziną nie miałabym nawet chwili na samotność.
Oczywiście dużo zależy też od człowieka.
Archea - witaj po weekendzie
Ale dziś zimno. Masakra. Znowu zaspałam i młody poszedł na 3 lekcję
Stracił tylko religię. Ale niech już mi ta senność przejdzie bo się rano dobudzić nie mogę, choć wcale późno nie chodzę spać a raczej wcześniej niż zwykle padam. Jakim cudem na 8 rano wstajemy a na 9:50 się spóźniamy.
Miłego dzionka
Lolcia - u Ciebie jest inaczej bo masz swoich wokół siebie. Inaczej by było gdybyś całe dnie sama siedziała z dziećmi i do nikogo buźki otworzyć. I tak po wielu miesiącach wpadłabyś w depresję. Gdybym w UK miała swoja rodzinę to wiadomo, że nie chciałabym wracać. Przede wszystkim bliscy sa przy mnie a i finansowo o niebo lepiej. Wybór byłby oczywisty. Jednakże takie sytuacje są rzadkością. Ale mając przy sobie mamę, siostrę z rodziną i szwagierkę z rodziną nie miałabym nawet chwili na samotność.
Oczywiście dużo zależy też od człowieka.
Archea - witaj po weekendzie
Ale dziś zimno. Masakra. Znowu zaspałam i młody poszedł na 3 lekcję
Stracił tylko religię. Ale niech już mi ta senność przejdzie bo się rano dobudzić nie mogę, choć wcale późno nie chodzę spać a raczej wcześniej niż zwykle padam. Jakim cudem na 8 rano wstajemy a na 9:50 się spóźniamy.Miłego dzionka

Było mi bardzo źle.Ale mam tu mamę,niedługo też na stałe przyjeżdża tata..jest P.,jest moja córka...no powoli musiałam pogodzić się z tym,czego zmienić nie mogłam.Powrót do PL nie wchodził w grę w ogóle. I dzisiaj jestem całkiem zadowolona.
Wiadomo,że wolałabym być w swoim kraju,tam móc wychowywać dzieci,wśród bliskich i przyjaciół...ale pomijając moje samopoczucie,zależy mi na zapewnieniu mojej rodzinie bytu,a nie wegetacji.A w Polsce było gorzej niż źle,nawet pomimo drobnej pomocy rodziny.
Z góry przepraszam,jeśli urażę czyjeś uczucia patriotyczne ,zresztą to tylko moje zdanie,ale to jest chore,żeby nasz rząd tak miał w dupie swoich obywateli,okradając ich z czego się da...Czasem myślę,że w Polsce posiadanie 1 dziecka to luksus,2 to marzenie...