lolcia noo niestety dzieciaki znosze jedno od drugiego... A jak Miki? Lepiej?
a gorfy ja chcę! Błagam
malgos uparciuch z tego Twojego synka! pasterz=farmer- super
mamamm super, że się uporaliście! Zawsze to Wasze będzie!
Ja swojemu kupiłam rowerek biegowy, który najpierw spełnia funkcję jeździka - ma 3 koła i się odpycha nóżkami, a potem można zostawić dwa i jest biedowy. Doszedł już, jest bardzo fajny
mamaAnia gratulacje synka!
ciasteczko mi się podobają te drewniane z bambino. Znam je, bo pracuję, a raczej przed macierzyńskim pracowałam w przedszkolu i dzieciaki uwielbiały je.
http://sklep.mo****mbino.pl/category/zabawki-kuchenki/2
Ustica witaj! Ogromne gratulacje!
Nati a Ty mieszkasz w Wawie? Jak tam to gdzie rodziłaś córę i gdzie teraz planujesz rodzić?
Właśnie kto tu z Wawy lunb okolic?

Ja w szpitalu gdzie rodziłam miałąm supner warunki lokalowe! Poródówka odnowinona, czysta, prysznic, drabinki, piłki itp itd. Sale poporodowe też odnowione, teortycznie trzyosobowe, ale układali po dwie pacjentki w salach (dopiero jak za dużo było to dokłądali trzecią

) czysta łazienka w sali. No naprawdę super. Opieka poporodowa generalnie średnia, położne się nie interesowały i bardzo naciskały, żeby dokarmiać dzieci, ale mi to nie przeszkadzało, a nawet pasowało, że nikt nade mną nie wisi

A mleko ściągałam i itak mm nie dawałam

Podejrzewam, że drugi raz pewnie też pojadę tam rodzic, choć co do samego porodu mam trochę mieszane uczucia... Bo mnie długo przetrzymali, zniknęła moja położna, któa miała wróćić za 20 mn i nie wróciła już wcale...AW końcu robili mi vacum, bo Młody tak zszedł, ze cesarki też nie mogli...Za to lekarz, który potem przyszedł super

(jej, ale się rozpisałam

)