hej.. u mnie też dość ciepło na dworze i nijak atmosfera świąteczna ma się do tej plusowej temp. Piszecie o nawilżaczu..kupiłam jak urodził się Dawidek i bardzo nam się przydał, muszę go wyciągnąć i znów będę używała bo też zauważyłam, że śluzówka mi się wysusza;/
malutkans ja udzielam się na fb na grupie "przyszłe mamy 2015" i tam nie ma czegoś takiego, żeby jedna na drugą nagadywała czy o coś posądzała..wymieniamy się poglądami i radami i jest ok. Zdecydowanie wolę jednak bb bo tutaj jestem od 5 lat i czuję się dobrze zarówno na grupie "wrześniówki 2010" jak i tutaj

a patrząc na to wszystko z przymrużeniem oka uwierz, że lepiej na tym wyjdziesz niż wszystko biorąc do siebie.
Kasia współczuję Wam tej jelitówki..ja jeszcze nie miałam, Dawid też nie ale jego szczepiłam na Rotawirusa.
Justyna co do bigosu to ja też wczoraj przesadziłam i spać nie mogłam. Za dużo jednak kapusty..wcinałam najpierw kiszoną, później słodką i na koniec bigos..
mmm pomarańcze..uwielbiam..tak samo jak grapefruity, mandarynki i ogólnie wszystkie cytrusowe

aaa i pomelo

)