reklama

Pogaduchy czerwcówek

Ja tez sie melduje po swietach. Jestesmy jeszcze u tesciow we wroclawiu i chyba jeszcze tydzien tu posiedzimy. Niestety, jakis wirus z tescia przeszedl na tesciowa a teraz na mnie. Póki co walcze dzielnie i daje rade bez leków. Tylko, ze moja córa zaczyna kaszlec i boimy sie ją ciągnąć przez całą polske.

Wy juz mówicie o połówkowym a ja się jrszcze męcze z prenatalnym. Pisalam, ze mnie źle umowili. W sobote bylam prywatnie. Super lekarz, tylko dzidzia miala spiocha i nie chciala sie obrocic. Nie dalo rady zmierzyc przeziernosci :( dzisiaj jade na kolejne usg do innego doktora. Oby sie udalo i dzidzia chciala wspolpracowac. A tak to wstepnie chlopak wychodzi :-):-):-)

Co do pieluch ja uzywam pampetrsow na spacer i na noc; lidlowskich i rossmanowskich na pozostale. Po urodzeniu tylko pampersy premium care i byly super. Odparzenia pojawily sie dppiero niedawno jak zaczela jesc wszystko. Pampersy kupuje na kartony i tylko w promocji np w cerfurze za 79,90 . Mam zawsze z jeden karton na zapas :-)
 
reklama
Hej wam ;-)
U nas też trochę biało,ale właściwie tyle,co kot napłakał.:sorry: Młoda chce koniecznie wyjść i porzucać śnieżkami,a ja za cholerę nie mogę jej wytłumaczyć,że śniegu jest na to po prostu za mało...
Zimno mi dzisiaj strasznie,wypiłam chyba z 4 gorące herbaty,teraz kakao...:szok: I nic,Syberia!
grabola no tak,my obie mamy wizyty 5.01 :-) U mnie będzie 17 tc,ale za usg chcę zapłacić (tutaj na ubezpieczenie też robią tylko 3 USG w trakcie całej ciąży,jeśli wszystko jest ok) dodatkowo-wyjdzie ok 30-40 euro,więc nie ma tragedii,a ja umieram z zamartwiania się czy wszystko ok,no i oczywiście PŁEEEEĆ.A szlag mnie za przeproszeniem trafi jak dzidzia zrobi psikusa i zakryje co ma między nóżkami.:-D
smile ja też kompletnie zapomniałam o tym,co to znaczy nocne wstawanie..Tym bardziej,że młoda była bardzo spokojna jako noworodek i "mowlak",więc nie było najgorzej.Teraz ma 5 lat,a mnie po prostu przeraża wizja tego co mnie czeka...przysięgam.:no:
A co do badań,to aż wstyd,ale kompletnie,na śmierć zapomniałam o badaniu na tarczycę (krew),no i teraz jest za późno,bo rodzinny ma zamknięte do 5.01,więc najwyżej powiem gince ,że doniosę albo coś naściemniam.:-D
Idę dzisiaj do znajomej ; urodziła bodajże 2 tygodnie temu,chciałam zobaczyć dzidziusia,poplotkować,a przy okazji-dość interesownie :-p-wypytać ją o wszystko odnośnie późniejszej ciąży i porodu w Niemczech,bo przecież Sarę w PL rodziłam.
I też nie mam pomysłu na obiad. Chciałam pieczonego kurczaka po prostu,ale P.coś kręci nosem,więc mu powiedziałam wkurzona,że jak mu się coś nie podoba,to niech sam coś wymyśli i ugotuje.:angry:
Idę ogarnąć kuchnię,bo od rana nie mogę się do niczego zabrać,a rano w ogóle wstać nie mogłam...jak zombie normalnie...:-D
 
Witam i ja po przerwie światecznej.
Jeszcze was nie dadrobiłam wiec nie odnosze sie do kazdej pokolei.

U nas nerwowo swieta , pokłuciłam sie z M i to strasznie bo przyjezdzam po niego rano do domu (bo wigilia u moich rodziców i ja tam 2 dni wczesniej pojechałam) a on nawalony jak swinia i z zdarta politura... no k.... mnie wzieła normalnie!!!
A gdyby było tego mało ktos z jego gosci sie do skarbonki od małej dobierał to juz mnie wg krew zalała.
Wigilie mi popsuł.
Nela z prezentów zadowolona podostawała znow ze nie wiedziała co odpakowywac a ja sobie wybrałam spodnie ciazowe z hm i biustonosz od mamy suszarke a od siostry torebke.
Koledne mielismy w sobote .Dzis jeszcze tata moj ma urodziny wiec nadal swiatecznie , no a sylwestra w domu spedzamy.

Co do pampersów u nas jedynie orginalne zwykłe pampers kupowane w duzych pakach inne przeciekały odparzały itp. I teraz tez bd kupowałam te mega paki.

Brzuch mnie pobolewa nadal , i jakos apetyt straciłam sama nie wiem co bym zjadła:/
Dzis byłam na badaniu krwi itp wyprzedarze były w moim lupku wiec upolowałam dla Nelki na wakacje sporo rzeczy :DD

usg mam 8 i wizyte wiec czekam z niecierpliwoscia.

Jutro was nadrobie bo pedze sie zbierac na urodziny.
 
Witam, już nadrobiłam... z tego wszystkiego najbardziej utkwił mi post Małgoś - współczuję bardzo, trzymaj się i jedz cokolwiek dla dobra maleństwa

Małgoś - z lekarstw na uspokojenie dla kobiet w ciąży są ziołowe tabletki uspokajające - na ile to skutecznie to nie wiem - ja biorę 3x2tabl. najlepiej jakbyś spytała jakiegoś lekarza.

malutkans - ja tez nie czuję żadnych ruchów... byłam u gin 22.12 ale ponieważ nie przyjmowała w dniu swojego dyżuru to nie miała USG tak więc nie wiem czy wszystko ok... teraz mam wizytę 14.01 i chyba dopiero wtedy znowu się uspokoję (chyba, że dzidzia zacznie się wcześniej ruszac i będę wiedziała, ze to na pewno to) tak wiec nie jesteś sama

Tak jak pisałam wcześniej jestem dziś pierwszy dzień po zwolnieniu w pracy... nuda straszna... tzn, mało pracy dzisiaj i dodatkowo pobolewa mnie trochę głowa... jak wrócę to chyba się położę... kusicie tą pizzą i może wieczorem zamówimy :tak:


kasia - sylwester w domu z rodzinką... o północy wychodzimy na dwór - mąż strzela, synek w słuchawkach ogląda a ja robię foto wszystkich fajerwerek w okolicy :tak: usg połówkowe mam zrobić miedzy 26.01 a 06.02 wiec jeszcze trochę poczekam, dobrze, że za ok. 2tyg. mam wizytę to chociaż przez chwilę popatrzę :tak:


jeśli chodzi o USG - wytłumaczcie mi bo nie rozumiem... nawet jeśli skierowanie mam od lekarza z LUXMED to dlaczego nie mogę wykonać USG za darmo, np. w szpitalu skoro w ciąży przysługują mi 3 USG z ubezpieczenia??? naprawdę głowię się i tego nie rozumiem... ehhh... tak samo badanie moczu - muszę jechać do LUXMEDU 15km a tak bym sobie poszła do przychodni w swoim mieście :angry:

grabola - moja lekarka powiedziała, że te 3 USG (12, 22 i 32 tydzień) należy wykonać na innym aparacie niż takie USG które ona robi dla siebie... a to pierwsze USG tez miałaś u swojego ginekologa?


eh ta pizza... muszę nakręcić męża... mniam :tak:
 
mam jeszcze pytanko - czy bierzecie już witaminy? mi ginekolog kazała sobie kupić takie z DHA i kupiłam Femibion Natal 2, 30 tabl. z witaminami i 30 kapsułek z tym DHA.... dodatkowo kardiolog kazała mi kupić wapno w tabletkach ale zapomniałam nazwę i chyba w aptece popytam co brać:sorry:
 
Alkmena ja biorę Femibion 2 (od 13 tc jest na opakowaniu) na 30 dni...chociaż jak usłyszałam cenę w aptece,to myślałam,że babka sobie jaja robi...29,99 euro za takie jedno opakowanie :szok: Jakbym wiedziała,to bym babcię poprosiła,żeby mi w Polsce jakieś kupiła,bo chyba 3 x tańsze,a i tak jechali do nas do Niemiec na święta.:angry:
 
Alkmena tak ja pierwsze usg genetyczne też mialam u niej bo ona ma wszystkie uprawnienia,3/4d tez robi. Wiem ze nie którzy tylko do niej na takie usg chodzą genetyczne,połówkowe. A że ja u niej prowadzę ciąże to nigdzie indziej nie muszę chodzić :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry