reklama

Pogaduchy czerwcówek

Witam i ja :) impreza udana do 2 siedzieliśmy, posprzątaliśmy i po 3 spać poszliśmy :)
smile i dzidzia na pewno wszystko dobrze, najważniejsze że brzusio nie boli :)
co do wyprawki do jeszcze nic nie mamy oprócz jednego bodzika i śpioszka dostaliśmy po dzidzi od koleżanki więc jak mi doktorka potwierdzi płeć to zacznę powolutku coś kupować z ubranek:-)
 
reklama
Hej dziewczyny! ;)
Trochę mnie nie było - w święta niespodziewanie miałam gości, potem trafiłam do szpitala. Wczoraj wróciłam do domu,


przywitałam Nowy Rok z mężem, kotami i butelką piccolo ;p i dopiero teraz mam czas odezwać się do Was. Dobrze, że dziś taki leniwy dzień, bo już chyba drugą godzinę siedzę na forum i czytam, czytam, czytam - tyle napisałyście :)


Jeśli chodzi o badanie połówkowe - wszystko ok! Mąż był zachwycony, że mógł w końcu Malucha zobaczyć :)


Kasia - połówkowe miałam w 18 tygodniu (dokładnie 18 tygodni 2 dni)
Biedna psina. Moje koty lubią sylwestra. Siedziały przy oknie i patrzyły zachwycone na fajerwerki :)


MałaZosia - tak jak pisałam w pierwszym poście tutaj - w karcie ciąży mam termin na 1 czerwca, wg USG na 24 maja.
Podziwiam, że tyle pracujesz. Odpocznij w końcu trochę.


Sympatyczna - co to za sokowirówka? Jak się sprawdza?


Archea - ja od kilku lat mam wyciskarkę omega - jest rewelacyjna i do soków i do mielenia maku/sera/mięsa. Po prostu


genialna. Codziennie rano wyciskamy sobie świeży sok.


Archea, mamma-mila - Zazdroszczę, że zabieracie się za kompletowanie wyprawki. Mój mąż nie zgadza się na kupienie


czegokolwiek przed porodem. Mam nadzieję, że bliżej rozwiązania zmieni zdanie.


Malgos - strasznie mi przykro z powodu Twojego Taty.
Super rysunek! ;)


Asiorreek - gratuluję synka, odpoczywaj dużo.


Sosnowiczanka - ojj, dużo siły dla dziewczynek. Niech szybko dochodzą do siebie.
Ufff, dobrze, że małemu przeszła niechęć do przedszkola! ;)

Grabola - ja brałam luteinę, ale tylko do 14tc. Jeśli chodzi o bakterie w moczu też mi się pojawiają, ale lekarz mówi,


żeby się tym nie niepokoić.


Karotka - heh, Tobie zimno, a mi ciągle gorąco. (A normalnie straszny zmarzluch jestem). Najchętniej miałabym cały czas


okno uchylone, ale mąż się złości ;p


Alkmena - mi lekarz kazał brać DHA (jakiekolwiek) - aktualnie biorę Pregna DHA. Poza tym mam jeszcze witaminy Symnatal Pro


Baby (tu akurat doktor wypisał mi 3 pozycje "dobrych witamin" i powiedział, że któreś z tych mam brać) i Pregnofer uro (bo


mam tendencję do infekcji układu moczowego).


Czoperka - witamy w gronie ciężarnych :) Ooooo, zazdroszczę takiej podróży - kawał świata zobaczyłaś!


Nati - współczuję babska od USG. Jak ja się cieszę, że mi mój lekarz prowadzący wykonuje te badania! :)


Miss - Ty to masz szczęście do tych lekarzy ;/ Gratuluję dziewczynki! :)


Lolcia - Oooo, mojemu mężowi podobają się tego typu samochody, ale ja mówię stanowczo NIE ;) Wolę coś a'la terenowe

Minka - ja chyba jestem przyzwyczajona do 7 osobowych aut (mam 4 rodzeństwa, więc przez lata takimi jeździliśmy) - nie przerażają mnie one ;P


Mamuśka - wszystkiego cudownego dla synka! ;)


Smile - Najważniejsze, że dobrze się czujesz. Kiedy masz jakąś wizytę, żebyś się mogła uspokoić?


Ojej, Justyna - mam nadzieję, że nic się nie stało. Teraz tak bardzo trzeba uważać...




Ja myślę, że po objawach ciężko stwierdzić czy chłopiec czy dziewczynka. Osobiście np. strasznie źle znoszę ciążę: mdłości, omdlenia, o przejściu przez dział mięsny nie ma mowy - a chłopak na 100% ;)


Szczęśliwego Nowego Roku Dziewczyny! :)
 
Ooo, sałatka owocowa. Ja właśnie się zajadam galaretką z owocami :)

W święta siostrzeniec męża obdarował nas paskudnym wirusem. Mąż sobie jakoś poradził w domu, a mnie półprzytomną karetka zabrała. Na dziecku na szczęście się to nie odbiło! ;)
 
witam w nowym roku:-)

tyle chciałam odpisać i nie pamiętam połowy, ach ciąża;-)

minka - czyli już nie róż;-) słodka

mamamm mam to samo uczucie braku miejsca na żołądek:dry: i w sumie na nic nie mam szczególnego apetytu, chyba tylko na sałatę

malecuda - fajne masz te koty, że fajerwerki lubią

smile - dobrze że z brzuchem ok, ja w pierwszej ciąży sobie brzuch ... podpaliłam na gazie, znaczy sweterek się jedynie zdążył wypalić:shocked2:

co do rożka - to ja uzywałam przy starszaku bo uwielbiał, młodszy niecierpiał, a teraz rodzimy w czerwcu więc na lato nie będziemy przecież dzieci opatulać bo się zagotują, a do jesieni z rozków wyrosną;-) więc raczej rożka nie kupię, a moje poprzednie wydałam
w ogóle z zakupami to nie kupiłam jeszcze ani jednej rzeczy i jakoś mi się nie spieszy do tego, no nie wiem ale na lato zbyt wiele nie będzie potrzebne, bo ani śpiworki, ani polarki, bodziaki jedynie i pajace może , strasznie odległy mi się ten czerwiec wydaje ... jeszcze cała zima i wiosna przed nami ...:happy2:
w sumie nie czekam, żeby mi czas szybko minął, tyle fajnych dni nas czeka w międzyczasie, a u nas jeszcze komunia w maju;-)
no a dziś pojeździliśmy sporo, czuję, że kondycji nabrałam i w ogóle lekko mi zwłaszcza jak jeżdżę, strasznie nie lubię być taka ociężała:dry:
 
Ooo Koga którego macie komunię, my 10 i się śmieją że ur w kościele. Mi z om wychodzi termin właśnie na 10.05 ha ha :D no ale to tylko teoria :)

Jak Ci dobrze że możesz sobie po tych stokach smigac;)
 
reklama
Grabola - nie, właśnie nie zatrucie tylko wirus.

Smile - o jej! Chyba nie miałabym teraz siły na remont.

Koga - no właśnie pamiętam jak się bałam przed pierwszym sylwestrem z kotem, jak to zniesie - a tu niespodzianka. Zamiast strachu - zainteresowanie. Drugi ma tak samo i to jedna z niewielu ich wspólnych cech :) Dla mnie dobrze! ;)

Też mam wrażenie, że do czerwca jeszcze duuużo czasu, ale chciałabym, żeby mały był już z nami.

Ależ ja Ci zazdroszczę uczucia lekkości! ;) Ja się od pewnego czasu czuję ciężka i taka... sflaczała :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry