reklama

Pogaduchy czerwcówek

W święta siostrzeniec męża obdarował nas paskudnym wirusem. Mąż sobie jakoś poradził w domu, a mnie półprzytomną karetka zabrała. Na dziecku na szczęście się to nie odbiło! ;)

Dobrze, że wszystko dobrze.


Koga - ja też nie lubię być taka ociężała i zastanawiam się nad jakąś aktywnością ruchową. Na razie nie było kiedy ale na pewno jakiś basen albo lekkie ćwiczenia muszę zacząć. Tym bardziej, że zawsze byłam mega aktywna - aerobik, siłownia, fitness, basen itd. Na nartach nigdy nie jeździłam... w dzieciństwie na ślizgaczach ale zawsze marzyłam o nartach. Ale najczęściej brakowało na to kasy a potem i chęci :/

Obie ciąże przechodzę tak samo - prawie bezproblemowo. Tylko bóle mam, w poprzedniej pewnie też tylko nie pamiętam.

Dziś miałam największy ból jaki mi się przytrafił. Myłam garnki po obiedzie i nagle poczułam taki mega ból (ucisk) z lewej strony podbrzusza i noga mi zdrętwiała :szok: Musiałam się natychmiast położyć. Poleżałam i mi przeszło.
 
reklama
Kasia ja jestem chętna na sałatkę owocową:)
tą ciążę straszne znoszę, do 15 tyg mdłości a potem leżenie plackiem. Szczerze to czekam na czerwiec jak na wybawienie i o 3 nawet nie myślę. Mam nadzieję, że do czerwca doczekam jakoś. W poprzedniej ciąży byłam aktywna do 9 miesiaca, nawet brzuch mi nie przeszkadzał zbytnio a teraz czuje się jak kaleka

maleducada zdrówka
smile udanych zakupów remontowych
koga właśnie się zastanowiłam, że dzieci będą letnie więc chyba odpuszczę ten rożek. Córka była ze stycznia więc rożek się bardzo przydał
 
Mój młody z sierpnia ale rożek dostałam od teściów. Zresztą całą wyprawkę dostaliśmy od teściów. Rożek był fajny jako kołderka do wózka. Choć dość gruby, więc pewnie go za wiele razy używać nie będę.

Sałatka owocowa- mniam :)
 
No właśnie dzieci na lato dlatego zastanawiam się nad rozkiem a jak nie rożek to co? Otulacz?

I na prawdę pocieszacie mnie z tymi bólami bo już miałam schiz że coś jest nie tak
 
Koga Wika miała komunię w tamtym roku i cieszę się, że mamy to za sobą;-)
Kasia to ty majówka jesteś a nie czerwcówka, chociaż w sumie ja też, bo mam termin z MO na 31 maja, no i pewnie z racje, że będę miała cc, to końcem maja urodzę.:-)
 
hej... mnie dziś męczą twardnienia brzucha..z Dawidem miałam to samo od jakiegoś 25tc i do końca się męczyłam a teraz już na tym etapie..wczoraj cały dzień nie czułam ruchów i już zaczęłam sobie wkręcać ale dziś na szczęście były kopniaczki. Jutro jadę porobić wyniki i za tydzień wizyta;)

a termin to ja też mam majowy i o czerwcu już nawet nie myślę.
 
reklama
Kasia a, no to teraz rozumiem z tymi terminami, zatem mamy podobne.

Ja na wizytę dopiero 23 idę, a usg połówkowe jeszcze później bo 2 lutego. Ale właśnie postanowiliśmy z K., że jak będą terminy tow przyszłym tygodniu pójdę na usg do znajomej radiolog.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry