Witajcie
mamaAnia - w środę zamawiam

zebrało się parę koleżanek wiec przesyłka będzie darmowa

jeszcze raz bardzo Ci dziękuję... tak tanio ja tu to jeszcze nigdzie nie było
ciasteczko - a może marchewka na przegryzienie? albo szklanka wody? ciężko mi doradzić
MałaZosia - współczuję tego poranka z piątku.... mój też nadaje jak katarynka... gaga... gada... i gada...

ale my już się przyzwyczailiśmy

na szczęście jak wstanie o 7.00 to dopóki nie zgłodnieje bawi się sam
AAA.... dzięki za przepis na ciasto - dzisiaj zrobię

ale nikomu w domu nie powiem, że tam jest szpinak
lolcia - ehhhh chyba namieszałam w tym wszystkim - tzn Michał ma plusy a nie minusy - to ja mam minusy.... więc to prawda, ze plusy się cofają a minusy już nie
maleducada - ja też musiałam zmienić ginekologa bo pracowała do końca roku, byłam już na jednej wizycie u nowej Pani doktor i żałuję, że nie wybrałam jej od początku, bardzo miła, sympatyczna, szczegółowa i dokładna... mam nadzieję, że to się nie zmieni
myszkajoasia - współczuję całej sytuacji...

może chłop się opamięta??

dlaczego dom samotnej matki? Niech on czegoś sobie poszuka... gdzie Ty pójdziesz w zimę z dzieckiem i drugim w drodze? Przecież jakbyś miała szukać mieszkania to tez nie z dnia na dzień się nie wyprowadzisz.... ehhh, potwierdzam to co piszą dziewczyny - należą Ci się alimenty... głowa do góry... w ostateczności jak to faktycznie jest koniec - dasz sobie radę a z faceta wyciągnij ile się da
gingerbaby - rozśmieszyła mnie ta koleżanka zgaga - polecam rennie
MałaZosia - u nas śniegu brak... mogłoby choć trochę spaść abyśmy mogli wypróbować sanki
malgos... trzymam kciuki... niby 20tydz.a tu takie rzeczy