hej brzuchatki..
witam was po przerwie....sporej.. ale kurcze tyle się u mnie działo
ostatnio kolejny remont zaczęty i juz idzie pełną parą.
Pokoik dla dzieciaków sie szykuje a właściwie to 2 pokoje . skoro 2 będzie chlopak
to stwierdziliśmy że zrobimy im wspólny pokój tzn z jednego mniejszego przechodzi sie do drugiego większego.. w jednym będą mieli taka sypialnię
a w drugim na razie pokój zabaw a pożniej będą stały tam biurka . a że mam ponad 100 letnią chałupę to remont generalny nawet sufit musieliśmy zerwac...ale teraz to już jako tako wygląda.. z Teośkiem byłam u chirurga z siusiakiem z tym napletkiem i normalnie lekarz mu to tak na żywca ściągnął biednemu oczy az wyszły. 2 dni ryku były i kłopoty z siku ale juz jest ok.
karotka - no co ty ty już byś chciała czerwiec.. o matk

o.. mnie te lecące miesiące przerażają..

juz marzec .. ja jeszcze nie chce rodzić!!!!!!!!!!!

ja to bym chciała byc dopiero w 3 miesiącu... co do nowego wątku spoko..
kurcze macie siłe na aerobiki rowerki ja tam wieczorami padam .. po 20 zalegam na kanapie i czekam na kopniaki... przez dzień nabiegam się za swoim pierworodnym..
dziewczyny masakra z moja waga nie jem niczego ponad i w sumie jem co zwykle a tu w 2 tygodnie moja waga poszybowała o 3 kg..łoszmatko


w przyszłym tygodniu wizyta i pewno wysle mnie na krzywą cukrową ale myślę że raczej będę miała jak już to jak w pierwszej ciąży hipoglikemie reaktywną.. od 2 tygodni cierpię na masakryczne zawroty głowy
normalnie jakbym chodziła na % cały czas..