reklama

Pogaduchy czerwcówek

co do depilacji to ja daje rade z lusterkiem a jak sobie juz nie bede dawala to moj bedzie mi pomagal. w 1 ciazy tez mi pomagal.. troche smiechu bylo no ale coz... czlowiek z takim brzuchem jest niepelnosprawny. :) pamietam w 1 ciazy ogolilam sie na chypcika przed wizyta u gina i ten sie pozniej ze mnie smial ze sobie niezla fryzure strzelilam.... :)
 
reklama
siostry nie mam, przyjaciół tylko płci męskiej (a takich na porodówkę bym mimo wszystko ze sobą nie wzięła, po co chłopakom uraz robić) a teściowa jest lekarzem, kontakty mamy spoko i wiem że waleczna z niej babka. więc gdyby zaszła konieczność to mogłabym na nią liczyć w takiej sytuacji :-).
 
Ostatnia edycja:
Czoperka... ja juz 3 tydzień z chorobą walczę. Z naturalnych sposobów to oczywiście syrop z cebuli (pokroic cebule i przesypywac cukrem, odstawic w cieple miejsce az pusci sok).
Poza tym jest syrop *spam* dla kobiet w ciąży i tabletki do ssania. Tez pomaga i calkowicie bezpieczne.
 
Karina, dzięki. Syrop z cebuli testuję już 4 dzień i o ile na początku wydawało mi się, że pomaga, tak teraz zupełnie nie. Poza tym ta cebula sklepowa jakaś beznadziejna i nie chce mi soku puszczać.
 
reklama
Malinka, myślałam też o inhalacjach, ale na niektórych stronach piszą, że kobiety w ciąży powinny unikać. I to oczywiście nie ma żadnego wyjaśnienia dlaczego... :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry