Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Marzycielka, Malgos wysyłam Wam wyrazy współczucia. Trzymajcie sie ciepło!


malgos, marzycielka tak mi przykro! moja mama chorowała ciężko rok temu i po pół roku walki szczęśliwie wygrała.. ale bardzo przyspieszyło to moją decyzję o dziecku.. mieliśmy jeszcze z mężem czekać pół roku, ale przez cały czas jej heroicznej po prostu walki jedną z najbardziej przerażających i do tej pory rozwalających mnie na drobne kawałeczki myślą było, że być może moje dzieci nie będą miały okazji poznać najzajebistszej babci na świecie (nawet jak to teraz piszę to czuję jakby mi serce cieli żywcem i same mi łzy płyną).. moja mama to absolutne serce rodziny, złota kobieta... jak tylko wszystko zostało w miarę opanowane postanowiłam nie czekać ani chwili dłużej..
także dziewczyny, wielkie kondolencje.. ja jedynie otarłam się o taki stan i to było straszne.. chyba nie da się przygotować na coś takiego.. po prostu brutalne życie hartuje człowieka na każdym kroku.. trzymajcie się ciepło! trzymam kciuki za coraz więcej radosnych dni dla Was! szczególnie u boku dzieciaczków !
Marzycielka, szyję akcesoria turystyczne - pokrowce na plecaki, ręczniki szybkoschnące itp.
Małgoś, wyrazy współczucia, choć i tak wiem, że nie wiele dają takie słowa :*
Kaliia, fajnie, że z Twoją mamą lepiej, oby tak już zostało!
Bardzo Wam współczuję kobietki. Ja w pierwszej ciąży straciłam chłopaka, jednak nie można tego w żaden sposób przyrównać do straty mamy czy taty. Jednak rodzic to rodzic.
.
Dziewczyny, czytam Wasze doświadczenia z rodzicami - ich śmiercią i chorobami i aż mi się słabo robi jak pomyślę, że miałoby się stać coś z moimi... człowiek myśli, że oni są nieśmiertelni!! nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że cokolwiek mogłoby się im stać... współczuję Wam bardzo serdecznie.
Czoperka kupiłam [po lewej] Lennylamb 4,6 w pasy w kolorach letnio-jesiennych, już złamaną, bo podobno taką łatwiej się motanatomiast zupełnie przypadkowo trafiłam na aukcję przecudownej chusty w chabry - zakochałam się bez pamięci!!! ale koszt takiej to 900 zł, więc hhmmm totalnie dla mnie nieosiągalna tym bardziej, że tak naprawdę nie wiem czy będziemy się z Małym nosić
Zobacz załącznik 681189Zobacz załącznik 681190