Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Dobry wieczór dziewczyny. Czy macie czasem taki silny, kłujący ból w dole brzucha, po jednej stronie, przypominający kolkę? Bo męczę się już kilka ładnych godzin i nie chce przejść. Boli mnie w dole po prawej stronie, nieco wyżej nad pachwiną. Ból jest ostry, aż zgina i niejednostajny. Co jakiś czas przechodzi na chwilę, czasem na dłużej, a potem znowu wraca. I w zasadzie nie ma pozycji, w której by przechodził. Jest trochę lepiej jak siedzę i podkurczam nogi, ale to nie pomaga całkiem. Próbowałam nospę, ciepłą kąpiel, herbatę i nic. Miałyście coś takiego?

CześćNo to Wam opowiem moją nocną przygodę, bo już prawie rodziłam
Z tym kłuciem czekaliśmy do 1:00, ale nie przechodziło, a ból był tak silny, że nie mogłam chodzić wyprostowana. Pojechaliśmy na ip - myślałam, że mnie zbadają pod kątem wyrostka albo jakiegoś zapalenia jelit, ale nie - od razu wysłali mnie na porodówkę, bo to 38 tydzień. Na porodówce podpięli mnie do ktg i okazało się, że są jakieś skurcze, ale mało regularne, a rozwarcie raptem 1 cm. To ja im mówię, że chcę iść do domu, ale lekarz mnie zbadał i stwierdził, że to wygląda jak początek akcji porodowej u pierwiastki i żebym została. No to zostaliśmy w pokoju rodzinnym i co godzinę miałam ktg. Po dwóch godzinach skurcze zrobiły się mocniejsze, a rozwarcie na 3 cm, więc położna mi powiedziała, żebym jeszcze się zdrzemnęła, nabrała sił i za godzinę zacznę chodzić, bo jej zdaniem będę rodzić. Po czym po godzinie wszystko zamarło - przeszły skurcze, przeszło kłucie, lekarz mnie zbadał i przeniósł na oddział na obserwację. Byłam tak zmęczona tym wszystkim, że wzięłam prysznic i poszłam spać. Popołudniu wstałam i wyszłam na żądanie, bo żadnych skurczów nie ma, nic mnie nie boli. I teraz się śmieję, że nam Adaś zrobił nocne ćwiczenia - torba już całkiem spakowana, a łóżeczko (wreszcie!) skręcone :-) Ale tak sobie myślę, że skoro rozwarcie już się robi, dziecko ma ponad 3 kg i pcha się w kanał rodny, to raczej nie dotrwam do 1 czerwca.