Czesc Dziewczyny,bylam dzisiaj od rana na usg,zadowolona ze wreszcie podejrze mojego Malego urwisa,bo przeciez szaleje jak nie wiem,az sie boje czasami zeby krzywdy sobie nie zrobil ;p a tu pani doktor mi taka niespodzianke zaserwowala,ze waga niska,bo ok 3 kg wiec jak na 37t to za malo wg niej.Ale tym sie nie przejmuje,bywa ze dzieci rodza sie mniejsze.Bardziej martwi mnie to,ze ilosc wod plpdowych jest w dolnej granicy normy ;( lekarz dopiero za tydzien a ja juz oczywiscie w necie wyczytalam czym grozi malowodzie - hipotrofia,wady wrodzone ukladu moczowego,nerek,zatrzymanie przyrostu masy ciala,smierc okoloporodowa dziecka,a dla mnie porod wywolywany albo cesarka.No po prostu cudownie...czy ktoras z Was w tych ostatnich tygodniach miala prolemy z iloscia wod?