och dziewczyny przerażona jestem, jak Was czytam.. Wy tak czy inaczej długo już w ciąży nie pochodzicie... jakbym ja miała przeterminować... a termin mam na 29 czerwca to chyba bym zwariowała... mam od kilku dni przeciążenie stawu lędźwiowo-krzyżowego i nie mogę nigdzie chodzić, bo boli i utykam :/ i od kilku dni się oszczędzam, a jest coraz gorzej.. ja nie chcę tak jeszcze miesiąc.. i boję się, że im dłużej będę miała ten staw przeciążony ciążą tym dłużej będzie dochodził potem do siebie, albo nie daj Bóg w cale nie dojdzie :/
no i robi się gorąco.. im dalej będzie cieplej.. a ja już mokra jak mysz budzę się w nocy... ech.. wiem, że już się niecierpliwicie, ale przynajmniej, dziewczyny, możecie być pewne, że przed najgorszym latem urodzicie
Czoperka, dobrze, że już w domu.. dużo sił do maluszka!