Hej dziewczyny,poczytuje Was ale jakoś gorzej z pisaniem. Moja córeczka rośnie jak na drożdżach,a jest tylko na kp

pięknie sie rozwija,jest niesamowicie pogodnym maluchem,cały czas sie uśmiecha,żadnych kolek ani nic. Pięknie śpi,w nocy wstaje raz max dwa razy na karmienie,po karmieniu praktycznie od razu idzie znowu spac i tak do 7-9 śpi ze mną zależy jak wyjdą karmienia

Za dwa tygodnie mamy drugie szczepienie 6w1. Po pierwszym było wszystko OK,tak samo po Rota i pnelmokokach.
Jeśli chodzi o moja wagę to juz jakiś czas temu wróciłam do wagi sprzed ciazy,ale chciałabym jeszcze mniej ważyć i lepiej wyglądać,dlatego mimo cc zaczęłam juz ćwiczyć z Chodakowska jakiś 2 tygodnie temu. I wszyscy cały czas mnie chwalą ze chudnę

muszę przyznać ze rzeczywiście tak jest

pod koniec ciazy ważyłam 85 kg a teraz 67. Chciałabym zejść do 60 ale boje sie ze nie bedzie to zbyt łatwe. Na razie ćwiczę codziennie i mam sile i motywacje

Martii moj brzuch sie wchłonął po cc ale czuje ze skóra nie jest tak jędrna jakbym chciała. Na pewno u Ciebie potrzeba więcej czasu.
Inzagata u mnie z apetytem zależy od dnia.Raz jem więcej raz mniej. I nieszczególnie sie ograniczam. Tłumacze sobie ze jak kp to muszę mieć dużo energii z pożywienia

Ostatnio miałam zatkany kanalik mleczny. Powiem Wam ze ból straszny do tego osłabienie organizmu i gorączka. Na szczęście masaż i liście kapusty pomogły,po dwóch dniach nie było śladu po zapaleniu.
Najgorsze jest to ze chyba nie da sie zapobiec takim rzeczom. Moja mała je tylko pierś i to dość regularnie,chociaż ostatnio przeszłam na karmienie jedna pierś,wiec moze stad ten zatkany kanalik.
Miłego weekendu dla Was!
PS my jesteśmy u teściów w domku,wiec upały nam niestraszne,w Lilką dziadki sie zajmują wiec mam trochę czasu dla siebie
