reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

dziękuję za życzenia, też jestem dobrej myśli, bo odpukać dzisiaj nic skurczowego się nie dzieje:) oczywiście zostałam nafaszerowana nospą i innymi shitami, więc pewnie żaden skurcz niema szans:)
 
reklama
Kindziu, dziękuję :-), szwagierka ma termin na połowę czerwca, między nami 14 tc różnicy, więc niewiele. Teraz mieszkamy dość blisko siebie, niestety w okolicach kwietnia wyprowadza się z Warszawy do Sanoka (to prawie 500 km:baffled:)
 
to spoko
ale nuuuudna niedziela przed Toba
bo wtedy nikogo nie ma , nic sie nie dziejeee nic nie podaja a nie wypuszczaja


a pudło masz?
słyszałas ze mamy cofki na wybrzezu,
albo o staku co sie przwrocił , wiekszy o titanica..


.............
 
kindzia pudła nie ma w tej sali, ale mam internet, więc wszystko wiem, zresztą przyjęli mnie dziś o 15, a do tego czasu byłam w domu, więc póki co nie wypadłam z obiegu:D grunt, że mi podadzą sterydy i to najważniejsze, a poza tym zlecił mi doktor badania, więc może cośtam mi porobią, bo już mnie wieczorem ostrzegali:)
 
Amandla ooooooo nie szalej grzecznie leżeć i się trzymać w dwupaku proszę :tak:

A ja to jakieś upławy znowu mam niby przezroczyte, ale kurde wkładka to mi od wczoraj na 20minut starcza:crazy: któraś tak ma:confused:
Nudna jakaś ta sobota
 
reklama
Kindzia, szwagierka wyprowadza się nie ja. Oni (mój mąz i szwagierka) pochodzą z Sanoka, więc na czas macierzyńskiego, wraca do swojego domku rodzinnego, jej- prawie mąż też na czas wakacji może sobie pozwolić na pobyt tam. Mi dobrze w Warszawie :-) i się nie ruszam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry