reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
MaMi ja też w jakims innym swiecie żyłam :confused2: Ok wiadomo nie ma co sie sugerowac hollywodzkimi filmami gdzie babeczka łapie sie za brzuszek "ojej" i taxi/karetka do szpitala rodzic :confused2:

ALEE

Nie myslalam, ze to jest az taka abstrakcja!!! Jakies przepowiadajace..pobolewania podbrzusza..krzyza.. nagle mocne skurcze po chwili znikaja.. ba niektore wkoncu pisaly, ze mialy pare godzin juz regularne i cisza ;/ czopy..uplawy..wody.. sa nie są, zagadka.. spinanie brzucha, twardnienie brzucha..
NO MASAKRA !!

Mi wrocily te spinania, brzucha z tym cisnieniem na dole..
No i resztka czopika sobie schodzi..

A pozatym czuje sie jak wrak naprawde.. pare dni temu jeszcze w dzien taka energia i modly by to sie zaczeło, full power zeby rodzic..a teraz dętka i jak sobie pomysle jechac rodzic to aaaaaaaaa koszmar :-(
 
No właśnie....nie wspomne juz ze o czopie dowiedzialam sie w szkole rodzenia... inaczej bym panikowała pewnie...
eh ja mam jeszcze pewnie czasu sporo...

dziś odebrałam wyniki wszystkie , łącznie z gbs wiec pozostaje czekać cierpliwie mniej lub bardziej...u mnie jeszcze z owulacją ktora byla tydzien pozniej mozna szacowac ze termin sie rowniez przesunie...eeeee tam....zostalysmy same to same marudzenia :-D
 
...OLA moze ty tak wlasnie masz? Ja nie widze ropnych wypuklen ale moze slepa jestem , albo dostalam zapalenia mierzkow wlosowych.

mnie tak bolał brzuch mocno, teraz jak wyduszam to ropsko to żga jakby igła od środka.... ja miałam okropne pęcherze.. i mam nadal ale jest lepiej..boli nadal, ale czuję że tam na brzuchu jest poprawa, więc mam nadzieję,że antybiotyk zaczął działać.... byle tam nic nie wyhodowali...
a Ty najwyżej zadzwoń chociaż do lekarza...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry