heloo
ja tez przelotem, bo padam, musze zamknac oko choc na 30 minut
ja znowu sama dzis caly dzien, wczoraj moj wrocil chyba o 23, dzis tez tak bedzie

ale coz, zycie, musi nadrobic ten zakrecony miesiac nawet ponad kiedy to bylam w szpitalu itd, malo pracowal, cale g...zarabial
mialam dzis jazde od 17 do 19, nie wiem czy to kolka czy zwykle wzdecie, bo sie prezyl, plakal, brzuch jak kamien, ale zero purta, tylko na raczkach chcial, troszke przysypial, ale budzil sie z rykiem bidulek moj :-(
w koooncuu zrobil wielkiego kupsztala i w koncu spokojnie zasnal.
Doris- doczytalam Twoj opis porodu, na koniec chcialo mi sie ryczec, bo tak sie balas jak ja, jak to bedzie z syneczkiem, a zakochalas sie na maxa jak ja

i tej milosci wystarczy i na corunie kochane i synusiow, prawda?
Angel- trzymam za Ciebie i Twoja akcje, oby sie ladnie rozkrecilo!
kamila- Nell jest przesliczna!
spadam, pozdrowka laseczki!