reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Angel nam kazano zacząc od soczków marchwiowych dlatego ,że mają mniej cukru niż jabłko . Kupuję soczki z marchwi Hipp i rozcieńczam z wodą najpierw pół na pół ,a teraz tak na oko -więcej soku mniej wody . Próbowałam podawać łyżeczką soczek ,ale nie wychodziło . Więc pijemy z butli ;) Jabłuszko też już pijemy
 
reklama
No ja nie wiem z kazdym dniem wydaje mi sie ze jest cieplej! Dzis 6 razy prysznic i 3 razy moczenie Poli. Oczywiscie wszedzie sa burze naokolo nas i slychac je i widac ale u nas nie chce lunąć!
Pola caly czas bez pieluchy śmiga i kulturalnie kupki wali tylko wtedy gdy jej założę tą pieluchę a siusiu kulturalnie na mnie;)

Mini co do butli- no jakos musze ją nauczyć butelkować! A inaczej sie nie da jak wciskac wciąż:) ale dzis byl dzien bez prób butelkowych.
A jablko to się podaje chyba pieczone- bo nie wyobrazam sobie surowego. U Bartka tylko słoiki podawalam bo mają dużo mniej pestycydow niż kupne dlatego nie wiem co to za jabłko, ale teraz mam swoje jabłka i tak myślę o nich( tyle że jeszcze daleko im do dojrzałości:)

Amandla nie wyobrazam sobie w te upaly piec i gotowac u nas tylko sniadania są i owoce całe dnie.

Vill to jak zamierzasz przyzwyczajac malego do butli? Codzinnie probowac czy jak? Bo ja juz nie mam pomyslu.
 
dziekuje Kindzia, ja chyba też jej zacznę gotować bo te słoiczkowe coś jej nie smakują, aczkolwiek na razie i tak nie traktuje tego jako posiłek tylko próbę smaku:)

Maria teraz u mnie w domu już przyjemny chłodek, więc gotowanie niestraszne mi było:)bo ja to godzinkę temu gotowałam:D a też przez cały dzień wcinam arbuzy i melony
 
Ostatnia edycja:
jabłko "surowe" /sok jabłkowy na zatwardzenia sie podaje
ale pieczone (czesto z ryzem) to juz na biegunke (gdy kupka za rzadka)

ja to uzalezniam pokarm od konsystencji kupy dnia poprzedniego
i jak na razie nie mamy problemow z wyproznianiem
a wprowadzajac "stale" pokarmy czesto własnie pojawiaja sie z tym problemy
 
niom Kindzia mądrze prawi, ja też patrzę na kupiszona i w zależności od tego podaję następnego dnia odpowiednie jedzonko, aczkolwiek tylko pierwszego dnia po marchewce Maria się zablokowała, ale po dobie zrobiła 3 piękne marchewkowe kupiszony:D od tamtej pory nic się nie dzieje, chociaż rzadkie te jej kupki są w sensie konsystencji nie częstotliwości:)
 
No u mnie to liczę na twardsze kupiszka bo Pola ma z tym problem i robi kilka razy dziennie wodę, i wciąż ją dicoflorem gnębię. Jutro zacznę od marchewki bo mam już słoik bo marchewki to najwięcej metali ciężkich lapią i wolę nie ryzykować kupną.
 
Maria u dziecka cyckowego wodniste kupki to norma, więc może nie masz powodów by się stresować, chyba , ze ta zmiana nastąpiła od niedawna, to wtedy musisz się przyjrzeć swojej diecie
 
reklama
Amandla u mnie ta zmiana natapila po naszym pobycie na zapalenie płuc w szpitalu.najpierw bylo to niby normalne po antybiotyku ale to juz prawie 3miesiac gdzie z konsustencji grudkowej zmienilo sie na ciemno żółtą wodę:( no nic zobaczymy co będzie po marchewce.

Aaa sluchajcie czy waszym dzieciom tez sie wciąż babrze ta mini blizna na ramieniu po pierwszym szczepieniu po porodzie w szpitalu, nie wiem na co to bylo- ale Poli wciąż tam się jakby miniropa zbiera.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry