Perelandra nie przejmuj sie rozstepami bo ja tez je mam zrobily mi sie na biodrach, trudno ale ja sie na to szykowalam widocznie jestem podatna na rozstepy:-)tez smaruje ale jakos nie widze rezultatow napewno zbieleja tylko kiedy:-)
J mam piękne rozstępy - juz nie czerwone tylko szare po Dobrusi - juz od 3 lat jakoś nie chcą zrobić się mniej widoczne

za to dziś kupiłam sobie kremik z serii AA dla mam - posmarowałam się i fajne uczucie - w końcu ne czuję takiej napiętej skóry - zoabczymy czy da radę (a kosztował niecałe 10 zł

)
Dziewczyny poczułam coś... cholercia ale mi ulżyło... za mocno to nie daje znać o sobie ( w porównaniu z tym co było) ale delikatnie i tak się cieszę :-):-):-):-):-) poczekam na mocniejsze ruchy - jak się nie pojawią do swojego doktorka zadzwonię ...
Maluszek to powinien Ci takiego kopniaka zasadzić za te nerwy, żebys przez pół dnia czuła
co do nospy to jaknajbardziej można łyknąc jak brzuszek się stawia

pamiętam, że pod koniec ciąży złapał mnie bóle brzucha i pleców w nocy - byłam pewna, że poród się zaczyna, bo do tego co chwilę do łazienki latałam. Każdy ruch to taki ból, że łzy w oczach mi stawały - łyknęłam nospę, połozyłam sie i minęło, więc nie pędzilismy nieporzebnie do szpitala ;-)
Bylismy na zakupach - oczywście dłużej nam zeszło... ale za to kupilismy wszystko co chcieliśmy - łacznie z ciepłymi butkami dla obrusi (mamy ulubiony sklep, gdzie ceny niższe niż w necie ;-)), a że mała koślawi nóżki, to musimy kupowac tylko te specjalnie profilowane, więc wydatek spory... Potem szybki obiad i ja padłam jak kawka - było mi słabo, spiąco, kręciło mi się w głowie... dopiero przed 18 udało mi się zwlec z łóżka i zacząć funkcjonować. M podziałał w łazience, przed chwila pomył podłogi, a ja mam zamiar zaraz kuchnie ogarnąc, bo z tego wszytskiego został tylko bałagan
