Villandra ale jesteś biedna. Niewyspana, zasmarkana i dziąsła obolałe… buuuu Wracaj szybciutko do dobrej formy.
Jeżeli chodzi o katar u Ciężarówek to niestety zostaje nam maśc majerankowa, woda morska i ewentualnie krople Euphorbium homeopatyczne.
Kup sobie może syrop *spam*. On jest dobry na wszystko dla kobiet w ciąży.
Nusia Tobie też zdrówka.
Co do wagi to ja jak na razie przytyłam 4,5 kg od początku. Z cego przez 4 mc tylko 1,5 kg a przez ostatni miesiąc aż 3 i lekarz mi powiedział że zaszalałam.

Nie widze po sobie żeby mi urosło co innego niż brzuszek, i cycki. Stopy taki sam rozmiar, tyłek tak samo bez zmian. Więc przyrost wagi to tylko brzuszek i cycuszki.
Pelerandra przepisu już nie potrzebuje, bo poszłam do sklepu i zrobiłam tak jak ty. Kupiłąm krem a przepis był GRATIS

Już uciera się krem i piecze drugi placek.
Tunia mężczyźni tacy są. Mój mąż też zawsze ma problem z prezentem na urodziny. I najchętniej jak bym sobie sama kupiła. I bardzo trudno mu zrozumiec że wystarczyło by mi śniadanie do łóżka, czy spacer i bukiecik polnych kwiatków. Niestety dorastal w rodzinie gdzie uczuc się nie okazuje a liczy się tylko kasa, wiec w jego głowie zakorzenił się ten pogląd że prezent musi być niekoniecznie ładny i funkcjonalny byle był drogi. L Może dziecko go nauczy jak na dzień ojca dostanie laurkę, że liczy się gest a nie cena…

Liczę na to szczerze.
U mnie dzisiaj miły i spokojny dzień. Pospałam do 8:30 ale wstałąm dopiero po 9. Wyniosłam pościel na taras wypiłam na tarasie herbatke. Mąż przyjechał na przerwe o 10 więc zrobiłam nam śniadanie, On dobrowolnie odkurzył cały dom. Zrobilismy zakupy. Pojechał z domu o 12 jak zwykle to ja wzięłam się za rosół i karpatke. W międzyczasie poszłam z mamą na spacer do apteki, bankomatu i po doładowanie do telefonu, czyli zlazłyśmy całę miasto. Teraz rosół prawie gotowy, karpatka też w domu porządek, pranie poskładane, wszystko wyprane. Czekam na męża aż zróci z pracy
Lina ale ładna czcionka
Wczoraj byliśmy u znajomych, których mały synek ma 2 tygodnie. Kochany taki spokojny i grzeczny tylko je i spi… i gaworzy jak sobie poje :d Sliczności. Już się nie mogę doczekac naszego Maluszka…