reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Hej dziewczyny:) Jestem nowa ale z ogromną radością dołączam do grona marcówek 2012. Termin mam na 17 marca.
Czytam sobie forum już od jakiegoś czasu i jestem zachwycona iloiścią rzeczy jakiech można się od Was dowiedzieć.
Liczę nieskromnie na przygarnięcie mnie do grona marcowych mamuś:)
Dziś mam wizytę u mojej lekarki i chyba dziś zrobi mi badania takie żeby sprawdzić czy dzidziusiowi nie grozi zespół Downa i jakieś takie rzeczy, to mój pierwszy dzidziulek także nie wiem za bardzo czego się spodziewać ale oczywiście jako znana panikara już się denerwuję...
 
reklama
Dzięki dziewczyny za ciepłe przyjęcie. Na pewno zdam relację.
A czy Wy już jesteście po takich badaniach? Jak to wygląda? Czy to jest takie normalne USG?

anula_mm tzn w jakim wątku mam napisać jak poszło? Nie chcę zaśmiecać tam gdzie nie powinnam:/
 
Najlepsze życzenia dla Wszystkich Solenizantek!
Witam po weekendzie (poniedziałki mam zawsze wolne, więc mam trzydniowe weekendy). Ale dużo napisałyście, a ja mam dużo pracy dzisiaj, więc nie zdołam pewnie wszystkiego przeczytać, ale przynajmniej będę już na bieżąco.
Chodzę z Emilką na zajęcia adaptacyjne do przedszkola. Od poniedziałku do środy od 9-tej do 10-tej. Jak się spodziewałam, przedszkole jej się bardzo podoba i nie może się doczekać kiedy zostanie w nim sama. No cóż w czwartek będzie ten jej wyjątkowy dzień.
Dzisiaj muszę zapisać się do lekarza i na usg. Jak będę wiedziała na kiedy, to dam znać.
 
hej hej ;) witamy nowa marcowa mame :)

ja wizyte mam w czwartek i juz nie moge sie doczekac :) w pracy duzo sie dzieje a ja jakas taka zupelnie bez sil jestem ostatnio ze szok i nic mi sie nie chce... tylko M. biedny cierpni na tym bo mu sie ciagle obrywa... :( tak niby chciałabym duzo rzeczy zrobic... poukladac w szafie juz wyciagnac troche ubran letnich bo sie raczej juz mi nie przydadza i zrobic miejsce dla dzidziusia w sensie sprawdzic ile jestem wstanie wygospodarowac - dzis dostalam katalog z ikea wiec jakby co to moze trzeba by dokupic jakas komode albo cos... wszedzie pisza ze w II trymestrze bedziemy pelne energii wiec czekam na ta energie... jeszcze kilka dni :)
 
K&M dzięki za powitanie. Widzę na suwaczku, że jestemy na tym samym etapie :))))

Ja też czekam jak na zbawienie na ten przypływ energii... Generlanie miałam ciężkie początki, prawie cały sierpień spędziłam między łóżkiem, kanapą i łazienką- obłęd. Z wakacji musieliśmy zrezygnować bo nie było opcji, żebym wysiedziała w samochodzie:( Teraz (odpukać) jest lepiej
ale wieczne zmęczenie mnie dobija, więc odliczam dni do II trymestru :))) ciekawe czy faktycznie to tak działa. Oby:)
 
Dziewczyny, zapewne każda ciąża jest inna, ale w pierwszej tez na tym etapie byłam okropnie zmęczona. Siedziałam w pracy i marzyłam o spaniu. Niestety drugi trymestr nie poprawił sytuacji i czytałam ze złością jak to powinnam czuć przypływ energii. No, ale w końcu to zmęczenie mi przeszło - może z dwa, trzy tygodnie później, już dokładnie nie pamiętam.
 
reklama
Doris - błagam nie strasz!!!ja w 1wszej czułam się rewelacyjnie od początku!a teraz jest tragedia!! ja chce już koniec!:-(
ja mam wizytę za tydz...nie mogę się doczekać aż zobaczę tego małego człowieczka:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry