reklama

POGADUCHY O WSZYSTKIM

reklama
Kajtek też ćwiczy, ćwiczy i ćwiczy czyli pisze, pisze, pisze. Każdy wyraz przepisuje po 40 razy, bo już brak mi pomysłów, co robić? Do tego wymyślamy skojarzenia, ale niestety i tak robi błędy. Beznadziejna sprawa, tym bardziej, że ja jestem filologiem i trochę wstyd mi, że moje dziecko robi tyle byków.
Tak jak pisze Agnexx, pomaga czytanie, ale mi bardzo trudno zagonić Kajtka do książęk. Ja bardzo dużo zawsze czytałam, mam ten nawyk od dzieciństwa. Tylko, że wtedy nie było komputerów i kanałów z bajkami.
 
No właśnie... inne czasy. Też lubiłam i lubię czytać. Miałam dwie zabawki, ale potrafiłam sobie zorganizowac zabawę. A teraz.... ::) Moje dziecko ma pokój pełen zabawek, którymi się nie bawi, nie potrafi zając się sobą przez 5 minut. Najdroższe zabawki nie są w stanie go zainteresować. Telewizor z 4 kanałami dla dzieci i komputer z 7 grami dla dzieci - tyle potrzebuje do szczęścia. >:(
 
Dziękujemy za życzenia. Było nieżle, ale już od rana mały był jakis niewyrażny i dzwonił ze szkoły wczoraj, żeby go wczesniej odebrać. Myśleliśmy, ze to emocje, ale dzis w nocy gorączkował, oj chyba choróbsko się kłania. Nie dobrze bo na sobotę zorganizowałam urodziny na basenie dla całej klasy, oby wyzdrowiał! :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry