czarownicazkotem
Zaciekawiona BB
- Dołączył(a)
- 4 Październik 2024
- Postów
- 51
Dziewczyny mam nie lada problem dość delikatny a męczy mnie tak że nie mogłam w nocy spać , wczoraj w pracy aż mnie roznosiło. Pisałam kiedyś że mnie i mojego syna zostawił mąż już prawie 2 lata temu dla młodszej kobiety z którą on pracuje. Dodam że rozwodu jeszcze nie mamy a mi nadal jest ciężko. W piątek zmarł teść. Mój jeszcze mąż po prawie 2 latach łaskawie pojechał do matki. Ojca widział dopiero martwego bo też się na niego obraził mimo że ten mu nic nie zrobił. Jutro jest pogrzeb i pytałam mojego jeszcze męża kto będzie od niego z pracy i okazało się że wybiera się jego kochanica co dla mnie jest nie do pomyślenia po pierwsze mi samej będzie bardzo ciężko w tej sytuacji. Po drugie to przez nią on odwrócił się od rodziny nie utrzymywał z nimi kontaktu. Uważam że jeśli miałaby na tyle godności to by nie jechała. Ten mój nadal mąż twierdzi że on problemu nie widzi że to pogrzeb i jak nie chce to nie muszę jechać . Ale jak ja mam się czuć oglądać przy okazji kobietę która rozwaliła rodzice , zabrała dziecku ojca i spowodowała lawinę przykrych zdarzeń. Napisałam mu żeby określił czy będzie czy nie i na razie cisza. Nie wiem co mam robić nie chcę rabanu na pogrzebie ale chcę też odrobinę swojego komfortu psychicznego. Co wy o tym dziewczyny myślicie ?