reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Pogrzeb

czarownicazkotem

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
4 Październik 2024
Postów
51
Dziewczyny mam nie lada problem dość delikatny a męczy mnie tak że nie mogłam w nocy spać , wczoraj w pracy aż mnie roznosiło. Pisałam kiedyś że mnie i mojego syna zostawił mąż już prawie 2 lata temu dla młodszej kobiety z którą on pracuje. Dodam że rozwodu jeszcze nie mamy a mi nadal jest ciężko. W piątek zmarł teść. Mój jeszcze mąż po prawie 2 latach łaskawie pojechał do matki. Ojca widział dopiero martwego bo też się na niego obraził mimo że ten mu nic nie zrobił. Jutro jest pogrzeb i pytałam mojego jeszcze męża kto będzie od niego z pracy i okazało się że wybiera się jego kochanica co dla mnie jest nie do pomyślenia po pierwsze mi samej będzie bardzo ciężko w tej sytuacji. Po drugie to przez nią on odwrócił się od rodziny nie utrzymywał z nimi kontaktu. Uważam że jeśli miałaby na tyle godności to by nie jechała. Ten mój nadal mąż twierdzi że on problemu nie widzi że to pogrzeb i jak nie chce to nie muszę jechać . Ale jak ja mam się czuć oglądać przy okazji kobietę która rozwaliła rodzice , zabrała dziecku ojca i spowodowała lawinę przykrych zdarzeń. Napisałam mu żeby określił czy będzie czy nie i na razie cisza. Nie wiem co mam robić nie chcę rabanu na pogrzebie ale chcę też odrobinę swojego komfortu psychicznego. Co wy o tym dziewczyny myślicie ?
 
reklama
Chcesz pożegnać teścia, to idź na pogrzeb. Nikt Ci nie zabroni. Nie chcesz to nie idź, pójdziesz po pogrzebie na grób.
Po ponad dwóch latach, powinnaś to przepracować ogólnie, jeśli dalej Cię to boli to może rozważ jakąś terapię?
 
Nie ona Ci rozwaliła rodzinę, tylko Twój mąż... Problem jest taki, że to nie jakaś babka Ci coś ślubowała tylko właśnie on... błąd kardynalny. Ale mniejsza o większość.
Ja uważam, że najlepsze co możesz zrobić to pójść na pogrzeb jak chcesz, ale totalnie zlać męża i nową wybrankę. Olej, zwyczajnie ich olej. 🤷🏻‍♀️
Jeśli narobisz rabanu wyjdziesz na niestabilną, mąż będzie miał z Ciebie śmiechy i Lola też. Po co?
 
Dziewczyny mam nie lada problem dość delikatny a męczy mnie tak że nie mogłam w nocy spać , wczoraj w pracy aż mnie roznosiło. Pisałam kiedyś że mnie i mojego syna zostawił mąż już prawie 2 lata temu dla młodszej kobiety z którą on pracuje. Dodam że rozwodu jeszcze nie mamy a mi nadal jest ciężko. W piątek zmarł teść. Mój jeszcze mąż po prawie 2 latach łaskawie pojechał do matki. Ojca widział dopiero martwego bo też się na niego obraził mimo że ten mu nic nie zrobił. Jutro jest pogrzeb i pytałam mojego jeszcze męża kto będzie od niego z pracy i okazało się że wybiera się jego kochanica co dla mnie jest nie do pomyślenia po pierwsze mi samej będzie bardzo ciężko w tej sytuacji. Po drugie to przez nią on odwrócił się od rodziny nie utrzymywał z nimi kontaktu. Uważam że jeśli miałaby na tyle godności to by nie jechała. Ten mój nadal mąż twierdzi że on problemu nie widzi że to pogrzeb i jak nie chce to nie muszę jechać . Ale jak ja mam się czuć oglądać przy okazji kobietę która rozwaliła rodzice , zabrała dziecku ojca i spowodowała lawinę przykrych zdarzeń. Napisałam mu żeby określił czy będzie czy nie i na razie cisza. Nie wiem co mam robić nie chcę rabanu na pogrzebie ale chcę też odrobinę swojego komfortu psychicznego. Co wy o tym dziewczyny myślicie ?
Ej ale on z nią tworzy związek i ona tam będzie dla niego; nie wiem o co masz problem… jak faktycznie zależy Ci na pogrzebie i pożegnaniu teścia to idź i pokaż klasę, ewentualnie odwiedź grób innego dnia. Czy Ty utrzymywałaś z teściem kontakt przed te ostatnie lata?
 
Dokładnie myślę tak jak dziewczyny, sama jestem mężatką poraz drugi. Wiem czym jest oczekiwanie na rozwód, bycie w separacji, wiem jak dziwnie jest z rodziną byłego/ jeszcze obecnego męża. Więc powiem Ci tak, kobieta która spotyka się z Twoją była miłością/prawie byłym mężem to kobieta która go kocha, i nie ona Cię zdradziła tylko on. Więc nie miej pretensji do niej tylko do niego, bo to nie ona rozbiła rodzinę tylko ON. Druga sprawa jeśli rodzina Twojego syna czyli dziadkowie są ważni w waszym życiu to idź na pogrzeb bo idziesz dla nich a nie dla ojca Twojego dziecka.
 
Do góry