reklama

Połóg

trasiu ja gadałam na ten temat z kolezanką... i ona 2 tyg się meczyła i sie nie chciało jakos super goic, ale jak tylko wyjeli jej szwy po 2 tyg zaczęło szybciutko się goic. Z rozpuszczalnymi nie wiem jak to jest...
 
reklama
Trasiu, mi położna wyciagała szwy w domku a 2 zostawiła niby do rozpuszczenia tylko rozpuścić się nie chciały i też w końcu wyciągała. Mam jeszcze jeden i chyb powiem jej żeby wyciągnęła, bo nie chce sam zniknąć..

ps. wyciąganie nic nie boli (w przeciwieństwie do zakładania...):)
 
Aestima dzięki! Jakoś wyobrażałam sobie, że to musi koszmarnie boleć:) Idę w piątek do gina to zobaczymy co mi powie, może też wyciągnie te szwy. No i wypisze becikowe!
 
Trasiu, nie martw się, wyciąganie szwów nie jest takie tragiczne ;) wręcz przynosi ulgę, jak już nic nie ciągnie :) Mi też położna wyjęła te zewnętrzne a w środku zostawiła. Od razu po ściągnięciu mogłam siadać normalnie i nie bać się, że mi coś trzaśnie od naciągania. Niepokoi mnie jednak coś innego. Już prawie dwa tygodnie po porodzie a ja nadal krwawię. Jak to długo może potrwać? Położna mi mówiła, że do 2 tygodni ale nie sądzę, żeby do jutra przeszło :(
 
reklama
Zgadza sie krwawienie moze naprwde dlugo trwac. u mnie juz dwa tyg minely, a krwawienie nie ustaje. Czasem jest silniejsze, czasem wydaje sie, ze juz sie konczy, ale niestety dalej trwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry