Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
bo jesli ona nie bedzie mogła byc przy tobie to i tak bedziesz zdana sama na siebie.

To że lekarz nie przychodzi jest dość częste. Mi to akurat wszystko jedno czy on tam będzie czy nie, bo wiadomo że położna jest ważniejsza:-) Widzę, że rodzisz już tuż tuż:-) Też zdecydowałaś się na Rydygiera? Daj znać jak było. Mam nadzieję, że będziesz wspominała równie miło jak pierwszy poród:-) Opinie o tym szpitalu są tak podzielone, że naprawdę nie wiadomo komu wierzyć. To wszystko chyba trochę kwestia i szczęścia na kogo się trafi i własnego nastawienia czego się oczekujeJa rodziłam 2,5 roku temu w Rydygierze -polozna ktora znam akurat miała wolne wiec szłam tam na zywioł.Nie miałam tam lekarza a porod i połozne z porodowki wspominam baaardzo dobrze.Bardzo mi pomogły.Ja nie wiem czy jest sens załatwiania swojej poloznej do porodu...bo jesli ona nie bedzie mogła byc przy tobie to i tak bedziesz zdana sama na siebie.
Teraz bede rodziła poraz drugi i tez nie bede załatwiała zadnej poloznej czy lekarza.Wystarczy tylko skupic sie na porodzie i nic wiecej przeszkadzac Ci nie powinno.
A jak masz trafic na niemiła "obsługe" to moze byc to rownie dobrze na oddziale poporodowym a tam juz nikogo załatwic sie nie da.;-)
No i czesto od kolezanek słysze ze nawet jak miały lekarza z danego szpitala to on sie nimi wogole nie interesował .
Wiekszosc z nich nie widziała tych "swoich "lekarzy na oddziale przez cały pobyt.
No chyba ze wreczysz lekarzowi koperte to wtedy nawet ładniejsza sale ci załatwi![]()
