• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Pomarańczowa skóra przy nosku

Monag89

Fanka BB :)
Zauważyłam u swojego 11-miesięcznego dziecka, że przy nosku, dokładnie przy skrzydełkach nosa ma lekko pomarańczową skórę. Czy to może być nadmiar marchewki?
Marchewka pojawia się u nas w obiadkach, zupkach.
Jak często i w jakich ilościach można podawać marchewkę?
 
reklama
Tak, to pewno to.

"

Maluszek dorodny jak… marchewka?​

To zwykle blada cera naszego maluszka wywołuje niepokój. Wydawać by się mogło, że bardziej żywy odcień na twarzy malca powinien raczej cieszyć, niż martwić rodziców. Rumieńce na policzkach, o ile nie są oznaką podwyższonej temperatury, traktujemy raczej jako oznakę zdrowia naszej pociechy. Co jednak, kiedy twarzyczka malucha przybiera odcień... żółty lub pomarańczowy? Więcej nawet - kolor zmieniają także jego dłonie i stopy. Natężenie owej barwy bywa różne, niekiedy delikatne, ledwo zauważalne, niekiedy naprawdę intensywne. Czy jest to powód do niepokoju? Czy malucha powinien obejrzeć lekarz? I wreszcie - co odpowiada za tego rodzaju zjawisko?

Skąd się bierze?​

To związki, zwane karotenoidami (m.in. beta karoten) spożywane w nadmiarze, odpowiadają za zmianę zabarwienia skóry. Gdzie się znajdują? Odpowiedź najbardziej prawidłowa: w marchewce (oprócz marchwi znajdziemy je m.in. w dyni, szpinaku czy morelach). Jak wiadomo, to właśnie marchew jest jednym z tych warzyw, których w jadłospisie malca nie powinno zabraknąć. Jako, że warzywo to zdaje się mieć same zalety (mnóstwo witamin, małe ryzyko uczulenia, dobra tolerancja nierozwiniętego jeszcze w pełni przewodu pokarmowego malca, delikatny smak), warto wspomnieć także o jego nieco ciemniejszej stronie. Na początek jednak uspokajamy - nie musicie z marchewki rezygnować! Umiar, umiar i jeszcze raz umiar - to najlepsza recepta na problemy dorodnego jak marchewka malca.

Czy to jest niebezpieczne?​

Marchewkowy kolor skóry nie jest niebezpieczny dla maluszka. Pomarańczowo-żółty roślinny barwnik, zawarty w warzywie, w organizmie ludzkim ma zdolność do tego, aby przekształcić się w witaminę A. Jeśli karoten pojawia się w diecie dziecka w nadmiarze - powoduje zażółcenie jego skóry, gdyż odkłada się częściowo w jej komórkach. Co więc robić, kiedy maluszek „zmienia barwę"? Przede wszystkim ograniczyć ilość podawanego mu na co dzień soku. Szacuje się, że odpowiednia dla dzieci w wieku 1 - 6 lat dawka, to 120 - 180 ml."
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry