reklama

pomocy

reklama
Stres w pierwszej ciąży towarzyszył mi od początku do końca więc w drugiej kupiłam detektor. Słuchałam serca od 11 tc.
Miałam świadomość, że na tak wczesnym etapie bywają chwile gdy tętna się nie odnajdzie i rzeczywiście miałam dwie takie sytuacje, ale bez paniki odczekałam kilkanaście minut i szukałam znowu i już biło...
W 16 tc pojawiły się u mnie lekkie plamienia i detektor bardzo mi pomógł bo najpierw poszukałam tętna a gdy znalazłam to już spokojna, że dziecko żyje jechałam na IP.
Używałam go do samego końca. Im częściej czułam ruchy tym rzadziej słuchałam serca, ale były momenty, że dłużej nie czułam małej i wtedy bardzo mnie uspokajał...
Polecam takie rozwiązanie
I prawdą jest, że dziś serce bije a jutro może już nie bić...niestety...ale słuchałam tętna rano i wieczorem zwykle i naprawdę dawało mi to masę spokoju
 
Czy jak jedziesz na wakacje, to myślisz, że będzie okropnie, po drodze będzie stłuczka, 2 burze, drogo, brzydko i strasznie? Nie, prawda? Wyczekujesz ich z nadzieją i radością co najwyżej zaklinając pogodę. Spróbuj myśleć tak o ciąży :) Znajdź lekarza,któremu ufasz i stosuj sie do jego zaleceń. Wszystko będzie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry