Pytam bo Kurczak od 5:30 oczy jak 5 zeta i albo mnie miziaj albo noś, sam poleżę bez krzyku max 15 minut. Po kąpieli zasypiać też nie lubi sam, musi w dużym pokoju na sofie słysząc nas i potem cichaczem transportuję go do łóżeczka. Mam jeszcze ten luksus, że waży stosunkowo mało. Ale to się kiedyś skończy.
Anulek przede wszystkim powinnaś rozważyć czy to ma być tylko nosidełko do biegania po domu czy ma też służyć np. na spacerze czy jakiejś wycieczce, wtedy dobrze aby pasy przechodziły przez plecy i pas, można nosić z przodu i z tyłu i aby miało opcję z kapturkiem.
Edit. Terrorysta pojadł, popierdział i ani myśli iść dalej spać...