reklama

Poradnik Mamuśki

reklama
karolaola - slyszalam, ze ten z czech jest podroba tego niemieckiego i wlasnie nie zawsze dziala. moja przyjacilka mieszka w berlinie i bedzie u nas za tydzien z dostawa :) ale dzieki!
z tym niedojadaniem, to nie wiem, bo moj, to raczej wielki chlop, rosnie jak na drozdzach, wiec chyba sie najada ni i czesto je, az wypusci smoka i ewidentnie odmawia.... no nie wiem. jestem przerazona, bo grozi mi kuracja antybiotykowa i chyba bede musiala sila rzeczy przejsc na butelke..... az sie wczoraj poryczalam... ale zobaczymy jak to bedzie. czy ktoras wie, czy np. moge zrobic tak, ze przez 3 tyg. brania antyb. bede sciagac mleko po to zeby nie stracic pokarmu a potem znowu karmic??????
 
Miriam tak jak pisala Nikos sa antybiot co mozna brac jak sie karmi cyca, nie ma przeciwskazan a nawet jest zalecane bo jak jestes chora to malenstwo dostaje przeciwciala ( mozliwe ze cos pokickalam, ale chodzi o cos w tym stylu)
Mam do oddania derbidad, mialam podawac malemu na ulewania ale wstrzymalam sie jest nie ropoczety, i nan pro ha.
U nas na kolki pomogl espumisan, teraz kupilam bobotik ale jeszce nie uzywalam
 
dziewczyny, niestety mam borelioze i antybiotyk uniemozliwia mi karmienie. czekam na wyniki i mam nadzieje, ze nie bede musiala lezec 3 tyg. w szpitalu, bo chyba umre, jak bede musiala sie rozstac z moim malenstwem :no:
 
Taycia - kleszcz mnie zarazil... 3 lata temu sie dowiedzialam, jak mialam odkleszczowe zapalenie opon mozgowych (neuroborelioza), teraz skolei zaatakowala mi stawy i boli mnie wszystko, od duzego palca u stopy po lopatki....
 
miriam duzo zdrowka zycze i leczenia w domku. Ja tez mam bolerioze z tym ze bezobjawowa wyszlo przy badaniach w szpitalu co najciekawsze nigdy kleszcza nie widzialam subany wbiil sie najadl zarazil i wyszedl.
 
reklama
kurczę miriam -współczuję z całego serducha :-(życzę Ci kochana szybkiego powrotu do zdrówka ale Ci się narobiło trzymam kciukaski abyś w domku mogła zostać .
matko współczuję ,że u was dziewczyny jeszcze kolki u nas już jakiś czas temu przeszło zdążyłam o nich zapomnieć ,młody się pręży czasami ale to już nie kolki i bąki notorycznie puszcza ale bez płaczu no i fakt,że ja już prawie wszystko wciągam a karmię piersią nadal młody też wsuwa słoiczki
:-),które baaardzo mu smakują.Wczoraj byliśmy na szczepieniu młody dostał ostatnią dawkę 5w1 i waży 8500 :szok: Pani pielęgniarka która go szczepiła aż sie śmiała ,że młody ma udo słusznych rozmiarów a mąż mówi ,że to golonki:-D Krystiano nawet nie jęknął przy szczepieniu takie ma goloneczki ,że nawet igły nie poczuł:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry