reklama

Poradnik Mamuśki

U nas kapiel zawsze "na syrenie" od wsadzenia do wody do juz calkowitego nasmarowania i ubrania :) Mloda nie lubi tego za bardzo ale kapiemy najkrocej jak sie da. Moj B. po tygodniu sprobowal sam kapac i przezyl to i byl bardzo dumny z siebie:-D
A nie masz nr telefonu do poloznej? bo mi dali zebym sie umowila i ona powiedziala ze zawsze moge dzwonic jakby cos sie dzialo. A jak nie to przychodni sie przejedz z malutkim w poniedzialek.
 
reklama
u nas byla zoltaczka mechaniczna,polozna kazala klasc go do swiatla dziennego i jakos po dwoch dobach przeszlo.

jesli chodzi o kapiele to tez jak to Ewak napisala 'na syrenie':-) takze trzeba szybko chociaz juz przy smarowaniu jest ciszej :-p

Devi u mnie z pokarmem tez bylo licho,zreszta cyce zrobily sie twarde dopiero na 4 dobe i dopiero wtedy cos zaczelo leciec,ale maly nie chcial juz ssac,bo w szpitalu jechalismy na mm i tak juz zostalo.A cycki juz normalne :-)
 
ewa- niestety nie mam numeru do poloznaj. sama ma sie ze mna skontaktowac w poniedzialek...a jak bardzo powinnien sie zazolcic?? w jakiejs konkretnej czesci ciala??
 
My przez żółtaczke musieliśmy zostać tydzień w szpitalu. U was nie badali dzieciaczków? W trzeciej dobie lekarka od noworodków przychodziła oglądać maluchy i jak pojawiało się podejrzenie najpierw sprawdzali takim aparacikiem a potem już badanie z krwi i jak się żółtaczka potwierdziła to brali na naświetlania. Woleli dmuchać na zimne niż puścić kogoś do domu. I teraz też była u nas położna obserwować go czy jest ok.
Co do kąpieli to 2 pierwsze było wycie ale teraz jakoś idzie. Bałam się że mały mi się wyślizgnie ale położna pokazała jak go chwycić pod paszką i teraz już czuję się spokojna. I nie wkładamy go od razu do wanienki tylko najpierw lekko przecieramy mokrą pieluszką dzięki temu nie ma takiego szoku i wygląda na to że nawet polubił kąpiele bo leży taki wyciągnięty i "obserwuje" szeroko otwartymi oczkami. Gorzej już jak zaczynam go ubierać.
 
gabiczek- po pierwsze wyszlam ze szpitala juz na druga dobe. Przy wyjsciu ogladala go pediatra i powiedziala ze jest leciutko zazolcony tylko ze to moze byc zoltaczka fizjologiczna no i 90% rodzicow cos takiego slyszla przy wyjsciu. Czy sie rozwinie czy nie ma stwierdzic polozna na patronazu tylko ze wychodzilam w piatek wiec polozna bedzie dopiero poniedzialek/wtorek...

zoabczymy jutro jak bedzie wygladal dzien:)
 
devi a co was tak szybko wypuścili? ja od położnej usłyszałam, że żółtaczka może być też tak, że mało widoczna. w pon znów do lekarza idziemy więc zobaczymy co powie.

a mam pytanie do tych co karmią sztucznie i dzieciaczki mają podobnie jak moja ponad tydzień, ile dajecie ml do zjedzenia??
 
mlodam ja daje Marcelowi 60ml czasem wypija wszystko czasem mniej,raz tylko sie zdarzylo ze dorabialam mleko i wtedy wypil 85ml. Ale tez nie wypija wszystkiego naraz wypije np 30 musi odbic i dopija reszte.
 
reklama
malinowa dzięki. moja po kąpieli wciągnęła 80ml, po raz 1 w swoim życiu :szok: nie wiem czy to nie za dużo. dodam, że ściągam pokarm i karmię ją swoim, ale jak nie mam to dokarmiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry