EwaK
09.08.2008 Nikodem :)
U nas kapiel zawsze "na syrenie" od wsadzenia do wody do juz calkowitego nasmarowania i ubrania
Mloda nie lubi tego za bardzo ale kapiemy najkrocej jak sie da. Moj B. po tygodniu sprobowal sam kapac i przezyl to i byl bardzo dumny z siebie
A nie masz nr telefonu do poloznej? bo mi dali zebym sie umowila i ona powiedziala ze zawsze moge dzwonic jakby cos sie dzialo. A jak nie to przychodni sie przejedz z malutkim w poniedzialek.

A nie masz nr telefonu do poloznej? bo mi dali zebym sie umowila i ona powiedziala ze zawsze moge dzwonic jakby cos sie dzialo. A jak nie to przychodni sie przejedz z malutkim w poniedzialek.

nie wiem czy to nie za dużo. dodam, że ściągam pokarm i karmię ją swoim, ale jak nie mam to dokarmiam.