• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród po konizacji

Cześć wszystkim
Czy są tu panie, które rodziły po konizacja szyjki macicy? Chciałam się dowiedzieć czy rodziłyscie naturalnie (bo na takim porodzie mi BARDZO zależy) czy przez cesarke. Mój lekarz od początku mówił mi że poród SN jest jak najbardziej możliwy, na ostatniej wizycie nastraszyl mnie ze po takim zabiegu może być problem o może być CC. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale "parametry" mojej szyjki w 37 tc to <1-1,5-1,5>. Proszę o odpowiedź. Bardzo bym chciała żebyście mnie uspokoił że poród SN jest jak najbardziej możliwy
 
reklama
Witaj ja miałam zabieg i miałam cc 2 lekarzy powiedziało ,że tylko cc 1 ,że sn. Już piszę dlaczego ponieważ masz bliznę na szyjce po cięciu i może ona się nie prawidłowo skracać bądź rozszeżać w czasie porodu. Nikt Cię tu nie uspokoi wszystko zależy od naszego organizmu ale musisz się liczyć z cc najważniejsze zdrowie dziecka a nie sposób w jaki przyjdzie na świat powodzenia
 
Podpinam sie pod temat.
Tez mialam konizacje kilka lat temu. Termin porodu za kilka dni i mnie wczoraj troszke nastraszono ze moze być problem z sn. Szyjka ani drgnie.
Jak było w waszym przypadku. Udalo sie sn czy wszystkie po cc ?.
 
Wyświetlił mi dziś temat w przypominajkach.
Więc dopisze po prawie 2 latach.
Dokładnie 7 dni po tym poście wyzej odeszły mi wody ok 18.
Szyjka ani drgnęła. Max 2 cm i koniec.
Bol niesamowity. Jakby mi wnętrze rozrywało i nie miało to nic wspólnego z typowymi bólami porodowymi bo bol był ciągły. Kretyn lekarz przeciągnął mnie do samego rana z takimi bólami widząc że nie ma żadnego postępu.
Mój lekarz zjawił się dopiero ok 4 w szpitalu i od razu na cc.
Więc zdaje się że to wszystko zależy jak duża była ingerencja w szyjkę.
11 dni temu też miałam cc. Bo ani drgnęła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry