E
evelinka
Gość
A ja dalej nie wiem,czy rodzić sama czy z mężem...Choć termin juz zbliża się wielkimi krokami.Wiem tylko,że jakbym nie postanowiła,Moje Kochanie zaakceptuje tą decyzję 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
popieram jak najbardziej. i polecamMagi pisze:Wzruszyłam sie czytając relacje dziewczyn, które rodziły z mezem. Ja też chce, zeby maz byl przy mnie. Ciąza to nie jest tylko sprawa kobiety, i jak sie tylko da angazuje meza w jej przebieg, np. wspolne wizyty na usgNiech tez cos ma z tego, niech poczuje ze oto nam dzidzia dojrzewa
I przy porodzie tez chcemy byc razem. Nie sadze, zebym miala na niego krzyczec czy ostawiac jakies cyrki, moja mama mowi ze dwukrotnie rodzac dzieci nie slyszla nigdy na porodowce niecenzuralnych wrzaskow kobiet
Bedzie wszystko dobrze.