Nina27
Majowe mamy'09
Kicrym ja też wiem że nie będę tego żałować.....wiem że wiele dziewczyn jest innego zdania ale ja mam takie od zawsze i nie wydaje mi się żeby je cokolwiek zmieniło...Mam jakieś tam swoje poglądy na ten temat ale wolę się jednak nimi tutaj nie dzielić bo zostanę ,,obrzucona błotem"
Pozdrawiam

Pozdrawiam
rodziłam tez ze znieczuleniem wiec ból nie był taki okropny, ale gdy weszłam już na słynnego kozła to nie chciałam żeby maż wszedł na porodówke i teraz ciesze sie ze nie było go przy tym , mój syn utknął w kanale rodnym a moja faza parta trwała 115min :-(ale przezyłam , ktos moze miec inne zdanie ale dla mnie mąż by był kimś rozpraszającym, ja sie ciesze ze rodziłam sama i bede to otwarcie powtarzać tak samo jak to ze warto wziąć znieczulenie
