reklama

Poród w Danii. Co i jak?

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez Urszulk@, 4 Czerwiec 2014.

  1. Urszulk@

    Urszulk@ Zaciekawiona BB

    Jestem w 25tyg.ciązy. do tej pory prowadziłam ją w kraju ale od 3 tyg.mieszkam z moim przysłym mężem i dwójką synów w Danii.Jedną wizytę u gin.odbędę na pewno jeszcze w kraju,resztę już tutaj. Czy są tu prywatne gabinety ginekologiczne?ile kosztuje wizyta?Co tu zabiera się do szpitala? Ile się leży? Jestem całkiem zielona..
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

    Jeśli przyjechałaś do męża na zasadzie tzw. "łączenia rodzin" , jesteś przeciez ubezpieczona i masz "żółtą kartę" - więc prywatne gabinety ginekologiczne nie sa Ci potrzebne :-). Zgłoś się do swojego lekarza rodzinnego , który pokieruje dalszym "monitorowaniem" ciąży.
    Dodam jeszcze, że w Danii jesteś pod opieką położnej- przed i po porodzie.

    Co do samego porodu- większość Dziewczyn bardzo sobie chwali standarty duńskich szpitali .
    Do szpitala zabierasz przysłowiową "szczoteczkę do zębów " i wygodną , twarzową piżamkę ;-).No i żółta kartę, oczywiście . Wszystko inne, z ubrankami, kosmetykami i pieluszkami dla Maleństwa dostajesz.
    Jeśli wszystko jest ok., poród przebiegł normalnie i bez komplikacji, do domu możesz wyjść jeszcze tego samego dnia :tak:.
    Co do kosztu prywatnej wizyty, nie wiem- nigdy nie korzystałam- zadowolona jestem z publicznej służby zdrowia w Danii- choć jako mamę małych dzieci muszę Cię "ostrzec" , że wygląda to całkiem inaczej, niż w Polsce, aczkolwiek system jest podobny.
    No, ale to nie ten temat już ;-).
    Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu :).

    Jakbyś jeszcze chciała coś wiedzieć, pisz na priv najlepiej, bo tu zajrzałam jedynie "pogoniona" apelem Aniaslu ;-):-)- po zmianie formuły Forum jakoś nie bardzo to ogarniam :sorry2:.
     
  3. reklama
  4. ianka

    ianka Fanka BB :)

    jest dokładnie jak opisała happybeti, dodam tylko że jak ciąża przebiega bez problemów to nie masz tu robionych żadnych morfologii, żadnych badań, po 25 tc już nie ma usg państwowego,tylko oddajesz mocz do kubeczka przed każdą wizytą u położnej i lekarza rodzinnego i one tam sprawdzają czy w moczu jest cukier, bakterie, potem mierzą ciśnienie, i mierzenie brzucha metrem krawieckim, i słuchanie tętna dziecka przez Dopplera, ale za to od porodu zajmują się Tobą świetnie, ja bynajmniej nie narzekam. mam namiar na 2 kliniki gdzie robiłam usg prywatnie, ale to w Kopenhadze, nie wiem gdzie Ty szukasz
     

Poleć forum