• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

Kasiulem dostalas jakas wyprawke od szpitala? Wiem ze kiedys dawali jakies probki i zestaw do pilegnacji pepka. Kolega dostał bardzo dobra maszynke do golenia zeby byc przyjemnym dla dziecka :-) Generalnie to mi chodzi o ten zestaw do pepuszka bo nie wiem czy musze to sama kupic.
 
reklama
wiecie ja czytalam ostatnio w necie, ze lepiej jak kobieta pęknie, niż ja natną, bo jak pęknie, to w najsłabszym miejscu i szybko się zagoi, a jak cię natną, to nigdy niewiadomo w którym miejscy jest najcieńsza ścianka...
 
Aga, tak to Alunia :-) Wygląda jak aniołek, ale robi się z niej mała szantażystka!! Wbrew pozorom noworodki są bardzo cwane i sprytne. Nie dajcie się zwieść :-)
Mojej koleżanki syn ma aparat i miał operację w pełnym znieczuleniu. Pytali lekarzy w szpitalu i aparat nie był przeszkodą do jej przeprowadzenia.

Gaja po wypełnieniu ankiet dostaje się chyba z pięć różnych kartoników z próbkami, ale do pępuszka nic nie ma. Jest mały sudokrem, pampers, body, mokre chusteczki i takie tam....
Ja do pępuszka używam octenisept, w szpitalu zalecają gencjanę na spirytusie, ale ona brudzi i jak raz mi się polała nie wiem w jaki sposób po rękach (całe miałam fioletowe :-)), od razu z niej zrezygnowałam :-)
 
W filmie "I kto to mowi" fajny motyw byl jak dzieciak zauwazyl ze za kazdym razem jak zaczyna plakac mama przychodzi do niego z butelka wiec postanowil podszlifowac placz i ryczal bez przerwy ;-P

A co to jest co masz do pepka? Bo kolezanka kiedys mi dala gaziki jalowe nasaczone spirytusem, ale je wyrzucilam. Na allegro mozna je kupic za zlotowke 3 szt. To wychodzi na to ze trzeba do szpitala brac cos do pielegnacji pepka?
 
Kasileum ja też mam octenisept do pępuszka :-) stosuje się go we wszystkich szpitalach....nie mam pojęcia dlaczego w Gorzowie jeszcze używają gencjany...nam mówili o octenisepcie na szkole rodzenia...że jest najlepszy, nie na spirytusie przez co nie powoduje bólu u dzidzi (mówiła, że położne nie mówiły matkom że to boli dziecko - bo by nie chciały smarować spiritusem...zresztą weźmy sobie same na ranę wylejmy spiritus....no raczej nie można powiedzieć że nie boli :))) i wspominali, że gencjana jest już od kilku lat wycofana...

gaja "octenisept to Preparat przeznaczony do krótkich zabiegów odkażających związanych z raną, błoną śluzową i graniczącą z nią skórą, przed zabiegami diagnostycznymi i operacyjnymi w dermatologii, przy pielęgnacji ran i szwów pooperacyjnych".

Ja biorę swój środek do pępuszka;-)...
 
Czytałyście dzisiejszy artykuł w LUBUSKIEJ? o gorzowskiej porodówce? aż mi się humor poprawił :)))
najważniejsze dla mnie, że nie rodzi się już w "boksach" tylko każda ma osobny pokój także będziemy dziewczyny rodziły w bardzo fajnych warunkach..nowe łóżka, ładne kolory ścian....:-)
 
wiecie ja czytalam ostatnio w necie, ze lepiej jak kobieta pęknie, niż ja natną, bo jak pęknie, to w najsłabszym miejscu i szybko się zagoi, a jak cię natną, to nigdy niewiadomo w którym miejscy jest najcieńsza ścianka...

Niby tak....tylko że "pęknięcie" (tam gdzie jest najcieńsza skóra) idzie w stronę odbytu...a jak natną to chronią tę część....(pękniecie to powodować może uszkodzenie mięśnia w odbytnicy i w przyszłości nietrzymanie stolca :szok:...masakra, wiec ja wolę żeby mnie cieli....). Tak bynajmniej piszą w mojej książce...;-)
 
Ja widzialam artykul na gorzow24.pl . Mamy mozliwosc rodzenia w specjalistycznej wannie do porodow w wodzie. Super sprawa dla kobiet ktore bardzo bola sie bolu i super sprawa dla dziecka, bo nie przezywa takiego szoku. Ale niestety nie jest za darmo.

Pojde jutro do apteki kupic ten specyfik do pepuszka. A to ze dziecko czuje bol przy odkazaniu spirytusem to mnie zdziwilas. Zawsze sadzilam ze to czesc ktora nie jest polaczona nerwami z cialem dziecka.

Tez slyszalam ze lepiej zeby nacieli, niz ma samo peknac.Zreszta nie tylko na zewnatrz mozna sie "uszkodzic". Moja siostre nacinali ale mowila ze pekla jej szyjka w srodku.

Tak sie wlasnie zastanawiam czy sie spotkamy w szpitalu dziewczyny ;-) Mamy bardzo zblizone terminy. A ja z Future to juz w ogole ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nie wiem wlasnie ile to kosztuje, ale tak jak poczytalam ogolnie to niby od 200 do 500 zl. Ja tam wole za te pieniadze kupic cos ladnego Wiktorkowi.

A porodowka super wyglada. Jak w klinice jakiejs. Az chce mi sie isc rodzic ;-D


I dzieki Aga za info o tym pepuszku, bo pierwsze slysze cos takiego. Kupie w aptece to co Ty masz. :-)

To kiedy idziemy rodzic?:D Ja juz bym chciala
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry