Aga, tak to Alunia :-) Wygląda jak aniołek, ale robi się z niej mała szantażystka!! Wbrew pozorom noworodki są bardzo cwane i sprytne. Nie dajcie się zwieść :-)
Mojej koleżanki syn ma aparat i miał operację w pełnym znieczuleniu. Pytali lekarzy w szpitalu i aparat nie był przeszkodą do jej przeprowadzenia.
Gaja po wypełnieniu ankiet dostaje się chyba z pięć różnych kartoników z próbkami, ale do pępuszka nic nie ma. Jest mały sudokrem, pampers, body, mokre chusteczki i takie tam....
Ja do pępuszka używam octenisept, w szpitalu zalecają gencjanę na spirytusie, ale ona brudzi i jak raz mi się polała nie wiem w jaki sposób po rękach (całe miałam fioletowe :-)), od razu z niej zrezygnowałam :-)