Yolanta
Kicia
Oj co do upału to się zgadzam. Ja żeby mi cyce tak całkiem nie wysiadły to wodą dopajam troszkę. Jak marudzi to pierw troszkę mu się napić daję, a dopiero jak wypije i dalej marudzi to znaczy "głodny jestem, co ty mnie matka wodą mylisz, cyca daj!" ;-)
Krasnal pyśków też nabrał, ale dalej jakiś taki chudy się wydaje , mimo, że fałdeczek mu się porobiło troszkę :-) Ale kg przybiera dobrze, więc się nie martwię, widać po tacie - chudy i długi ;-)
asik - super, my się zastanawiamy czy nad jeziorko/morze nie pojechać któryś weekend. Damian podobną minkę robi jak Gabryś jak wiaterek mu wieje ;-)
Krasnal pyśków też nabrał, ale dalej jakiś taki chudy się wydaje , mimo, że fałdeczek mu się porobiło troszkę :-) Ale kg przybiera dobrze, więc się nie martwię, widać po tacie - chudy i długi ;-)
asik - super, my się zastanawiamy czy nad jeziorko/morze nie pojechać któryś weekend. Damian podobną minkę robi jak Gabryś jak wiaterek mu wieje ;-)
Ostatnia edycja:

/ i mówiła, że wystarczy cyc; ja Młodemu już raz dałam wodę, po czym i tak musiałam nakarmic, bo się darł, a ostatnio jak marudził i próbowałam podac butlę z H20 to się oburzył wielce i wypychał jęzorem, ale cyca chwycił bez problemu, więc oszukac byle czym się nie da
ale jak tak dalej pójdzie to może spróbuję z inną butelką i lepiej chwyci;
na spacer to wyjdziemy chyba o 22..