reklama

Poród w Holandii 2011

No napewno nie beda odawalc brudnej roboty;p
jak mieszkalam na kempingu i mieszkala ze mna para z niemowlakiem i przychodziła pani z kraamzorg to sprzatała ale tylko tak co z wieksza:) pozmywala jak bylo niewiele w zlewie i nawet im gotowala:)
i co najwazniejsze z naszego jedzenia!:/ ale potem jak sie zorietowałam ze cos mi tu ubywa z lodówki to jej zwrocilismy uwage:)
 
reklama
Mysle ze jesli ma kto pomóc w domu przy takich rzeczach i dziecku to pomoc kraamzorg jest zbedna:)
no i jesli ma sie blisko do poloznej w celu badania maluszka po porodzie:)

Iskierko widziałam kącik dla twojej córeczki:) bardzo przyjemny i fajniusi:)
bryka tez niczego sobie:)
ciekawe kiedy moja przywiaza:P
 
Polozne maja mnoe odwiedzac przez pierwsze dwa dni po porodzie :) wiec jestem spokojna, a na dokladke mieszkamy zaraz obok przychodni :)

Lece ogladac Iskierkowe rzeczy :)
 
No to faktycznie nie ma po co ich brac do pomocy:)
ja niestety mam kawał drogi do poloznej, a poza tym jestem zielona w sprawach co do dziecka:)
musi mi ktos pokazac jak obchodzic sie z maluszkiem:)
bo niestety nie mam nikogo do pomocy:(
 
Nie no w takiej sytuacji rozumiem ze pomoc jest niezbedna. Chocby dla wlasnego komfortu psychicznego :)

Powiedz mi gdzie wypatrzylas zdjecia Iskierki bo ja szukalam na blogu a tam puuustkki :D

ISKIERKA bierz sie do pisania!
 
bernadetkka odwaga jak odwaga ale dla swojego świętego spokoju psychicznego lepiej czasem sie nie udzielać :) ja tez wczoraj poł wieczoru czytałam bo nie było sensu pisać, czasem sa osoby ktore strasznie chca zwrocic uwage no i niestety, a wiadomo kazda z nas jest inna, jedna odpowie druga milczy :)

dobrze ze na naszym tu topiku tak błogo :)
 
bernadetkka odwaga jak odwaga ale dla swojego świętego spokoju psychicznego lepiej czasem sie nie udzielać :) ja tez wczoraj poł wieczoru czytałam bo nie było sensu pisać, czasem sa osoby ktore strasznie chca zwrocic uwage no i niestety, a wiadomo kazda z nas jest inna, jedna odpowie druga milczy :)

dobrze ze na naszym tu topiku tak błogo :)

Nie mów hop (hehe skojarzyło mi się z hasłem: HUP HOLLAND HUP :-D), bo zaraz coś się znajdzie do kłótni ;-). Oby nie. bo jest tak błogo :-).

Ja dalej w dwupaku, Majka sobie robi wygibasy.
 
reklama
Morgeeeen , oj ja tez bym chciala zeby mama do mnie przyjechala, ale na szczescie wlasnie przyjechala do Niemiec,jesli wszystko dobrze pojdzie to tam zostanie i bedziemy sie czesciej widywac.

Bernadettka, na forum mamy z Holandii to trzeba miec stalowe nerwy :D chyba ze lubisz ogladac seriale... To prawie to samo, tylko ze w wersji pisemnej :D hihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry