reklama

Poród w Holandii 2011

Jestem w dwupaku :-D. Kuzynostwo nas odwiedziło, niedawno sobie poszli. Ja się objadłam słodkiego i paluszków... no i śpiewalam do toaletki :baffled:. Niefajno. Do tego zauważyłam, że mi kostki spuchły, ech a miałam takie chudziutkie. Wszyscy stwierdzili, że pewnie Majka za tydzień się ujawni na świecie. Spoko, miałabym prezent na polski Dzień Matki :-D.
 
reklama
Oznacza ze niedlugo rodzisz :D
Ja mam kostki spuchniete juz od jakiegos czasu, lekarz kazal mi sie zglosic jesli po obudzeniu,rano tez beda balony-wtedy jest podejrzenie zatrucia ciazowego.

Ps. Moja mama sie urodzila w dzien matki :)

ISKIERKA wooow! Jak pieknie! Sie malutkiej bedzie smacznie spalo :)
Pojazd tez extra. Co to??
 
Jakichś bardzo baloników nie mam. Jedynie co, to nie są tak kościste, jak zwykle :-D. Jak urodzę za tydzień, mianuję sama siebie Nostradamusem.
 
No u mnie tylko zauważyłam, że kostki nie są takie kościste, no i pierścionki mi już na palcach nie latają. Akurat tą cechę odziedziczyłam po mamie, że nie puchnę, jak balonik. Za to po tacie mam rozstępy i wyglądam jak zebra.
 
Astrid ja nie mialam opuchnietych kostek nigdy ani w ogole nie puchnelo mi nic w ciazy, ale polozna mi mowila, ze jak bedzie sie mialo cos opuchniete to moze byc zatrucie ciazowe (niebezpieczne), ale moze to tez oznaczac zwykle zatrzymanie wody w organizmie. Lepiej porusz ten temat na spotkaniu, niech wykona Ci dodatkowe badania.
 
Astrid ja nie mialam opuchnietych kostek nigdy ani w ogole nie puchnelo mi nic w ciazy, ale polozna mi mowila, ze jak bedzie sie mialo cos opuchniete to moze byc zatrucie ciazowe (niebezpieczne), ale moze to tez oznaczac zwykle zatrzymanie wody w organizmie. Lepiej porusz ten temat na spotkaniu, niech wykona Ci dodatkowe badania.
We wtorek idę, to się spytam.
 
reklama
To, co potencjalnie ma ona ze mną robić? Mamy siedzieć i większość czasu pic kawę i sobie patrzeć w oczy? Już wolałabym ściągnąć do domu którąś z Was, żeby pogadać i napić się kawy. Szczególnie, że za kraamzorg się płaci, a jedna co u mnie była, to tak średnio mi się z nią rozmowa kleiła. Może gdybyśmy były w podobnym wieku, ale ona była gdzieś w wieku mojej mamy, na dodatek słabo po angielsku, a ja holenderski słabo rozumiem.

A jaka jest opłata kraamazorg, myślałam, że jej wizyty są darmowe.
A czy trzeba ją brać? bo szczerze to jak dużo by się płaciło to szkoda pieniędzy :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry