reklama

Poród w Holandii 2011

reklama
Wiecie co , ja bym byla chyba 100 % happy jakby mi tutaj na wsi postawili polska biedronke , nic wiecej mi nie trzeba :D polski asortyment przeniesc do NL i wszystkim zylo by sie lepiej . :P
 
Dla siebie to juz wogole niewiem co wziasc... wszystko zaczyna sie robic ciasne, na chlodniejsze dni to zaczyna mi brakowac spodni bo bluze to mam wieksze:)
No ja też mam z tym problem, ale mam kilka szerokich tunik, które od biedy mogę wykorzystać po porodzie, bo nie są to typowe ubrania zwanger.
Co do proszku to ja już od dluższego czasu piorę wszystko w płynach do prania i dla maleństwa zaopatrzylam się w płyn do prania Neutral. Nawet kupiłam dwa - osobno do białego i osobno do kolorowego. Do tego płyn do płukania tej samej serii.
Po 2-3 miesiącach mogę próbować prac w normalnym plynie.
 
też tak myślę że polska biedr tutaj to jest to, szczególnie jakby i ceny były polskie:) i bym miała biały ser na zawołanie hihi

Mój suwaczek mnie stresował, nie odliczał mi tylko musiałam wiecznie coś kombinować,chyba jakieś wirusy miałam bo ogólnie mi różne rzeczy dziwnie chodziły ale był generalny reset i skan i o dziwo chyba w końcu działa heh taka głupota a cieszy:-D
Ja też zamierzam używać jak na razie takiego nieperfumowanego bo sama alergik jestem więc wolę żeby moje maleństwo nie miało zbytnio do czynienia z chemią, przynajmniej na początku i mam nadzieję że po mnie nie odziedziczy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry