wiolkast, po wczorajszym ktg tatus jest obrazony i dzisiaj nie odliczal



ale smialam sie caly dzien z niego "powiedz jej ze jestem obrazony ze nie chce wychodzic"

ale co chwile calowal brzuszek i sprawdzal co robi coreczka

Ale u mnie w rodzinie zawsze jakies przygody jak sie dziecko rodzi, wiec tez czekamy na jakas niespodzianke.
Moj brat urodzil sie 1 stycznia, a na porodwke jechali w noc sylwestrowa

Jak ja się miałam rodzic Tata wzial 2 tygodnie urlopu. Urlop sie skonczyl, poszedl do pracy i oczywiscie wtedy zaczely sie skurcze

I mama z rocznym dzieckiem z wielkim brzucholem wyprawa tramwajem w zimie do szpitala, a jeszcze po drodze do dziadkow odstawic brata

u mojego brata zona lezala na patologii ciazy, wyszedl od niej po 20:30, zona bardzo dobre samopoczucie, nic nie wskazywalo na zblizajacy sie porod. Przyszedl do nas na 2 piwka. O polnocy dzowni bratowa ze wody jej odeszly i ze ma przyjechac


Teraz sie brat smieje ze musza Ole zmotywowac i ze zaprasza na piwko, to na pewno Mloda wyjdzie

Takze wesolo. Ciekawe co nam Olka zgotuje
