Marcepanowa
Fanka BB :)
Nie wiem, Kochana
...
Wiem tyle, że ona oprócz cc miała mieć jeszcze jakąś operację i przewieźli ją później na intensywną terapię, żeby szybciej doszła do siebie.
Generalnie, pielęgniarki były dosyć enigmatyczne w tym temacie, ale byłam świadkiem jak jedna dzwoniła prywatnie do drugiej, która była już po swojej zmianie i mówiła, że mamusia i dzidziuś cali i zdrowi. W ogóle w moich oczach wszystko trwało mniej więcej 2 h, ale nie chcę nic więcej pisać, bo nie chcę zmyślać, ona nie leżała ze mną na sali, więc nie wiem, co się zadziało.
Co do jednego Eve mogę Cię zapewnić, panie pielęgniarki w Ż. ( te z patologii) to anioły, troszczą się bardzo o każdą pacjentkę, są niezrażone, nie okazują zniechęcenia, zniecierpliwienia, są zawsze uśmiechnięte, to samo panie salowe - zawsze mnie zaczepiają, opowiadają coś. Może to nic takiego, ale dla mnie to ważne, jak czuje się wokół siebie tyle życzliwości
No i bezpieczeństwo...
Zobaczysz, jaka sama będziesz zaskoczona atmosferą, jak przyjdzie Twoja kolejka
.
...Wiem tyle, że ona oprócz cc miała mieć jeszcze jakąś operację i przewieźli ją później na intensywną terapię, żeby szybciej doszła do siebie.
Generalnie, pielęgniarki były dosyć enigmatyczne w tym temacie, ale byłam świadkiem jak jedna dzwoniła prywatnie do drugiej, która była już po swojej zmianie i mówiła, że mamusia i dzidziuś cali i zdrowi. W ogóle w moich oczach wszystko trwało mniej więcej 2 h, ale nie chcę nic więcej pisać, bo nie chcę zmyślać, ona nie leżała ze mną na sali, więc nie wiem, co się zadziało.
Co do jednego Eve mogę Cię zapewnić, panie pielęgniarki w Ż. ( te z patologii) to anioły, troszczą się bardzo o każdą pacjentkę, są niezrażone, nie okazują zniechęcenia, zniecierpliwienia, są zawsze uśmiechnięte, to samo panie salowe - zawsze mnie zaczepiają, opowiadają coś. Może to nic takiego, ale dla mnie to ważne, jak czuje się wokół siebie tyle życzliwości
No i bezpieczeństwo...Zobaczysz, jaka sama będziesz zaskoczona atmosferą, jak przyjdzie Twoja kolejka
.
Zaczynam właśnie 4 miesiąc . Wstępnie po wielu opiniach m.in Waszych planuje rodzić w szpitalu im. Żeromskiego. Tam też chciałabym się zapisać do szkoły rodzenia. Ale jak na razie dzwoniłam 3 razy i zbywają mnie...najpierw powiedzieli ze nie ma już terminów i żeby pytać w marcu, później 2 razy trafiłam na straszny kocioł i nie miał kto ze mną rozmawiać więc kazali dzwonić kiedy indziej. Może Wy wiecie coś na ten temat? Chodziłyście może tam albo zamierzacie?
!! Musisz sobie zorganizować suwaczek
a co ze mną ?! heehehe