Zibka
szczęśliwa mama Zuzanki
do okładów wystarczy tetrowa pieluszka - ja cały czas miałam ciepły okład na brzuchu, pomagało. wypiłam 2 l wody (z małej butelki, uzupełnianej przez Męża), opaska do włosów przydaje się obowiązkowo i pomadka do ust też! oprócz tego klapki pod prysznic, ręcznik, koszula do porodu i rzeczy dla dziecka - ja miałam dwie pieluszki tetrowe, swoje ubranka, pampersa i niedrapki. cała reszta dla mnie i Małej spakowana była w walizce na pobyt
))
Mąż miał dla siebie klapki, koszulkę na zmianę, czekoladę, krówki, RedBull'a, Powerade'a, no i jedną małą wodę do picia
aparatu fotograficznego nie liczę... 
Mąż miał dla siebie klapki, koszulkę na zmianę, czekoladę, krówki, RedBull'a, Powerade'a, no i jedną małą wodę do picia
przyzwyczajajcie się do tego jeśli chodzi potem o opiekę nad dzieckiem i tym co z nim związane-ja żeby nie oszaleć ustaliłam z mężem że słuchamy rad jednej konkretnej lekarki i jeśli są sprzeczne informacje (od pielęgniarki, położnej, innej lekarki) opieramy się na jej zdaniu
(lekarka mi ostatnio mówiła że owszem po ukończeniu 36 tyg uznaje się już ciążę za donoszoną ale dopiero od 37 nie podaje się już sterydów na rozwój płuc, ale wiadomo że sama niewiele przyśpieszę, jak będzie chciał to wyjdzie ) tylko jeszcze chcę zwiedzić porodówkę