Witam ja już jestem po porodzie, 22.01 miałam wywoływany oksytocyną. Poród od podania oksytocyny do przyjścia na świat maluszka trwał 4h. Ja mam bolesne miesiączki i muszę przyznać że bóle do rozwarcia 4cm były jak podczas okresu. Mimo wszystko zaproponowano mi znieczulenie, bo połozna trochę nie wierzyła że po oksy nadal mam uśmiech na twarzy. Najmniej przyjemne było parcie. Co do opieki w szpitalu, to rewelacja. Polecam wszystkim