reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • O tym, dlaczego warto robić usg w ciąży? O pani, która nieoczekiwanie dowiedziała się, że zostanie mamą bliźniąt. O tym co wspólnego ma żel do usg z dźwiękiem rozmawiam z dr Filipem Dąbrowskim. Obejrzyj, bo rozwiewamy wątpliwości

    Opowiedz, jak to jest zobaczyć pierwszy raz maleństwo w brzuszku. Dziękuję Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Poród?

Milenaa0810

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
4 Styczeń 2019
Postów
41
Rozwiązania
0
Dzień dobry drogie mamy.
Zwracam się z prośbą. Mam w sumie 4 terminy na 5,7,9 oraz 10 lipca, ale wczoraj gdy byłam u ginekologa miałam robione ktg i wychodziło z tego że mam już skurcze więc lekarz wziął mnie fotel i przebadal powiedział że jak przez noc się nic nie będzie działo mam się zgłosić do szpitala. I tutaj moje pytanie czy skurcze te mogły być spowodowane tym że dzień wcześniej miałam zbliżenie z narzeczonym?
Ja nie czuje żadnych skurczy dobrze się czuje i wgl. W książeczce mi napisał że do porodu.
Aha i jeżeli już mam się zgłaszać do szpitala czy torbę dla dziecka mam odrazu brać ze sobą czy dopiero jak zacznie się coś dziać to narzeczony by przywiózł a pytam ponieważ mam dużą torbę dla dziecka i dla siebie mała walizkę.
I czy jeżeli będę leżeć to czy rozkładać podkłady już przed wszystkim że jak np wody by odchodzily to żeby nie zabrudzic łóżka czy jak to, bo tego od położnej się nie dowiedziałam.
 
reklama

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 152
Rozwiązania
5
Dzień dobry drogie mamy.
Zwracam się z prośbą. Mam w sumie 4 terminy na 5,7,9 oraz 10 lipca, ale wczoraj gdy byłam u ginekologa miałam robione ktg i wychodziło z tego że mam już skurcze więc lekarz wziął mnie fotel i przebadal powiedział że jak przez noc się nic nie będzie działo mam się zgłosić do szpitala. I tutaj moje pytanie czy skurcze te mogły być spowodowane tym że dzień wcześniej miałam zbliżenie z narzeczonym?
Ja nie czuje żadnych skurczy dobrze się czuje i wgl. W książeczce mi napisał że do porodu.
Aha i jeżeli już mam się zgłaszać do szpitala czy torbę dla dziecka mam odrazu brać ze sobą czy dopiero jak zacznie się coś dziać to narzeczony by przywiózł a pytam ponieważ mam dużą torbę dla dziecka i dla siebie mała walizkę.
I czy jeżeli będę leżeć to czy rozkładać podkłady już przed wszystkim że jak np wody by odchodzily to żeby nie zabrudzic łóżka czy jak to, bo tego od położnej się nie dowiedziałam.
W jakim celu masz się zgłosić, skoro nic się nie będzie działo, a to jeszcze nawet termin nie minął?? :szok: Którego terminu trzyma się lekarz?
Możliwe, że skurcze po seksie.
Zamiast do szpitala to bym bardziej narzeczonego męczyła :p aby się rozkręciło. Bo co samoistne to samoistne. Niepotrzebna medykalizacja wiele komplikacji niesie.
 

Milenaa0810

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
4 Styczeń 2019
Postów
41
Rozwiązania
0
W jakim celu masz się zgłosić, skoro nic się nie będzie działo, a to jeszcze nawet termin nie minął?? :szok: Którego terminu trzyma się lekarz?
Możliwe, że skurcze po seksie.
Zamiast do szpitala to bym bardziej narzeczonego męczyła aby się rozkręciło. Bo co samoistne to samoistne. Niepotrzebna medykalizacja wiele komplikacji niesie.
Lekarz trzyma się terminu na książeczce czyli 9 lipca ale to nie on go wpisywal ponieważ na pierwszej wizycie nie byłam u niego plus to że pomyliłam się w tym kiedy miałam ostatnia miesiączkę bo podałam któryś sierpień na końcu ale miałam ja jakoś na samym początku września. A do szpitala mi się kazał zgłosić bo powiedział że to już.
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 152
Rozwiązania
5
Lekarz trzyma się terminu na książeczce czyli 9 lipca ale to nie on go wpisywal ponieważ na pierwszej wizycie nie byłam u niego plus to że pomyliłam się w tym kiedy miałam ostatnia miesiączkę bo podałam któryś sierpień na końcu ale miałam ja jakoś na samym początku września. A do szpitala mi się kazał zgłosić bo powiedział że to już.
Wróżbita Maciej... :rofl: :rofl: :rofl: Radzę poczekać na akcję, bo możesz się zdziwić, że Cię odeślą bez wskazań mogą nie przyjąć. A leżenie na patologii i czekanie to masakra. Lepiej w domu podziałać.

Rozbieżności masz tak niewielkie, że zupełnie bym się nie martwiła, a z pierwszego usg?
 

jasani

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Styczeń 2017
Postów
2 912
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
24
Myslę, że bez żadnych wskazań szpital odeśle Cię do domu. Czekaj aż zacznie się coś dziać. Albo wody odejdą albo regularne skurcze.
 

Milenaa0810

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
4 Styczeń 2019
Postów
41
Rozwiązania
0
Wróżbita Maciej... :rofl: :rofl: :rofl: Radzę poczekać na akcję, bo możesz się zdziwić, że Cię odeślą bez wskazań mogą nie przyjąć. A leżenie na patologii i czekanie to masakra. Lepiej w domu podziałać.

Rozbieżności masz tak niewielkie, że zupełnie bym się nie martwiła, a z pierwszego usg?
Z pierwszego usg mam na 7.
Powiem tak jak się dowiedziałam o ciąży wylatywałam akurat do Niemiec po powrocie byłam znów prywatnie u innego ginekologa później już zatrzymałam się przy następnym i on mnie prowadzi ale w maju wylądowałam w szpitalu więc doszedł 4 ginekolog. I od 1 mam na 7 lipca a w książeczce na 9 od 2 mam na 9 lipca od 3 na 10 lipca a od czwartego na 5 lipca.
I też chciałam wszystko w domu przeczekać ale niestety wszyscy są uparci i karzą mi iść i się zgłosić. A co do działania w domu to już uprzedziłam narzeczonego że niestety już nie ponieważ przy ostatnim razie czułam się jak przy pierwszym razem bolało bardzo czułam taki dziwny dyskomfort tak jakoś dziwnie było.
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 152
Rozwiązania
5
Z pierwszego usg mam na 7.
Powiem tak jak się dowiedziałam o ciąży wylatywałam akurat do Niemiec po powrocie byłam znów prywatnie u innego ginekologa później już zatrzymałam się przy następnym i on mnie prowadzi ale w maju wylądowałam w szpitalu więc doszedł 4 ginekolog. I od 1 mam na 7 lipca a w książeczce na 9 od 2 mam na 9 lipca od 3 na 10 lipca a od czwartego na 5 lipca.
I też chciałam wszystko w domu przeczekać ale niestety wszyscy są uparci i karzą mi iść i się zgłosić. A co do działania w domu to już uprzedziłam narzeczonego że niestety już nie ponieważ przy ostatnim razie czułam się jak przy pierwszym razem bolało bardzo czułam taki dziwny dyskomfort tak jakoś dziwnie było.
W Twoim przypadku termin to akurat najmniejszy problem.
Narzeczony niech sutki masuje :p Z resztą tu nawet termin nie minął, a poród w terminie to też 2 tyg po tej dacie więc w Twoim przypadku do 21-23.07 masz czas.
Wszyscy każą... A Ty jesteś ubezwłasnowolniona? :) Oczywiście jeśli masz wskazania, coś się dzieje, to bez dwóch zdań iść, ale jeśli nie to bez sensu... Ale oczywiście zrobisz jak uważasz.
 

Milenaa0810

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
4 Styczeń 2019
Postów
41
Rozwiązania
0
W Twoim przypadku termin to akurat najmniejszy problem.
Narzeczony niech sutki masuje Z resztą tu nawet termin nie minął, a poród w terminie to też 2 tyg po tej dacie więc w Twoim przypadku do 21-23.07 masz czas.
Wszyscy każą... A Ty jesteś ubezwłasnowolniona? :) Oczywiście jeśli masz wskazania, coś się dzieje, to bez dwóch zdań iść, ale jeśli nie to bez sensu... Ale oczywiście zrobisz jak uważasz.
Tez uważam że nie muszę iść jeżeli nic nie czuje no może czasami coś mnie złapie takie dziwne uczucie tam '' na dole'' zazwyczaj wieczorami. Ale to tylko tyle i mam tak już od ok 2 tyg.
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 152
Rozwiązania
5
Umęczysz się w szpitalu. Bez wskazań i tak nie wywołują. A siedzieć w łóżku tam, jeszcze jak upały będą, kisić się ni nic nie robić... Brrr. Co dom to dom. Ew. zapisałabym się na ktg do poradni przyszpitalnej i tam już zamiast na wizyty chodziła.
 
reklama

Nulini

Po prostu szczęśliwa!
Dołączył(a)
5 Maj 2010
Postów
17 494
Miasto
Częstochowa
Rozwiązania
31
Odradzam szpital, bo albo Cię odeślą i bez sensu się najeździsz, albo Cię zostawią na patologii i dopiero się umordujesz, jak Ci każą leżeć 2 tygodnie.
Ja do porodu od razu jechałam ze wszystkimi bagażami, bo nie chciałam, żeby mąż mnie zostawiał samą i jechał do domu po torby, ale u mnie w obu przypadkach wiedziałam, że już rodzę i nie będzie czasu na nic.
Podkłady rozkładasz dopiero na łóżku na sali, a na sali porodowej niczym się nie martwisz.
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Instakonkurs! Świętuj z Befado urodzinowy koniec wakacji!

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/09/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 22/09/2019

Nowe pytania

Do góry