Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Takze dziewczynki glowa do gory, wszystkie jakos damy rade
ja chcę naturalny i żaden inny, nie chcę po prostu cesarki, chcę urodzic maleństwo własnymi siłami i już. Po za tym wiem mniej więcej jaki to ból, gdy mój organizm przy poronieniu w 19 tygodniu sam zaczął rodzic i w szpitalu dali mi dodatkowo leki na poród, czy było miło o nie! Bolało jak diabli, ale co tam dam radę, znieczulenia też nie chcę, czy jestem wytrzymała na ból no nie powiedziałabym, bo po głupim zastrzyku płaczę, ale ważniejsze jest dziecko, jeśli lekarz mi powie, że lepiej naturalnie to to zrobię, jeśli stwierdzi, że musi byc cesarka to też się zgodzę. Moja bratowa stwierdziła, że ma to gdzieś ona nie jest wytrzymała na ból i chce cesarkę oraz zo i nie interesuje ją inna opcja, gdyby to było tak łatwo dostac cesarkę i zo to każda pewnie w momencie załamania by się no tą opcję zdecydowała.
A moim zdaniem takie tematy są potrzebne. Wydaje mi się, że pójście na poród będąc nieświadomą co nas czeka i co nas może czekać, jest skrajną nieodpowiedzialnością. Dlatego, że np. wiedząc, że może nas koszmarnie boleć, albo że może trzeba będzie użyć narzędzi, jesteśmy w stanie podejśc do tego na spokojnie i podjąc najlepszą dla nas decyzję, np. odnośnie znieczulenia, a to na pewno ma duże znaczenie w tym jak szybko później dochodzimy do siebie, a także wiemy co może czekać nas i nasze dzieci.
Ja czytam dużo i o narzędziach i o cesarce, ale nie wpływa to na moje odczucia w stosunku do naturalnego. Nadal chcę rodzić naturalnie i najchętniej bez znieczulenia. Ale chcę być świadoma, że jak się coś zacznie złego dziać, to będę wiedziała co mi ewentualnie będą robić. Myślę, że spanikowana i przerażona matka nie jest dobrym współpracownikiem w porodzie, a na pewno nie ma wtedy czasu na wyjasnianie co to vacuum i co może po tym być dalej.
Przy okazji, nie wiem czy już to pisałam, byłam w szpitalu okulistycznym i mogę rodzić naturalnie bez skracania II fazy. Idę na jeszcze jedną kontrolę 15.09, ale na 99% już wiadomo, że nie musze iść na cc.