JolaMi
Fanka BB :)
Wiesz ja jestem generalnie uczulona na zapachy. Nie wiem ale jednak coś w tym jest bo nie jedna z koleżanek o tym mówiła czyli nie tylko mój wymysł. Jednak odchodzą wody, jest krew sama w sobie jakiś pot więc chyba to zmieszane. Ale może to moja wizja. Tak ból się zapomina. Pamiętam tylko zegar przed oczami i to że kiedyś w końcu to się skończy.Tego osobiście się boję w porodzie rodzinnym bo przecież to nic przyjemnego. Ale jak czytam tutaj dziewczyny to coraz bardziej jestem na tak.

ja miałam straszna bóle krzyżowe przez 1,5 dnia i jedyne czego się obawiam to znowu skurczy nie przynoszących żadnego postępu porodu. U mnie bóle nie powodowały wogóle rozwarcia i mimo, że zwijałam się z bólu na KTG nic nie wychodziło

dopiero wietrzenie piersi i smarowanie dało efekt