reklama

Poronienie

Agnieszka1995

Początkująca w BB
Hej dziewczyny jestem w 8tc. To moja trzecia ciąża. Wczoraj kochałam się z mężem o 5 rano a o 10 zauważyłam różowe plamienie (nie wiem czy to ma coś wspólnego) miałam wizytę z położna ale bez USG i powiedziała że to możliwe przy miesiączce jeśli jest jednorazowe. Wczoraj zauważyłam na majtkach tyłu zabarwienie leciutkie nic więcej a dzisiaj. Rano kiedy wstałam do toalety cały papier przy podcieraniu zabarwiony na różowo. Czy tak u was zaczynało się poronienie??
 
reklama
Nie panikuj. Przyczyn plamień może być dużo i nie zawsze oznacza to poronienie.
To że nie miałaś w poprzednich ciążach, nie oznacza, że w tej będzie tak samo.
Ja na tym etapie trafiłam z normalnym krwawieniem do szpitala. Nikt nie znalazł jego przyczyny, a z ciążą wszystko było ok. Zadręczanie się Ci nie pomoże.
 
Jasne zdaje sobie sprawę że przyczyn może być wiele aczkolwiek intuicja podpowiada co innego. Poprzednia ciążę straciłam w 13 tc i poprsotu już panikuje. Nie wyobrażam sobie stracić kolejnej.
 
Jak pojawiły się plamienia to jedź od razu na IP muszą Ci zrobic usg. Nie będę taka pozytywna jak poprzedniczki, dwa razy miałam plamienia w ciąży I dwa razy okazały się zwiastunem poronienia. Nie czekałabym do jutra. Ale nie przesadzam I trzymam kciuki, że wszystko u Ciebie będzie okej. Plamienia nie w każdym przypadku oznaczają poronienie. Daj znać
 
Pojechałabym od razu na izbę przyjęć. Ja w tej ciąży w 13 tc obudziłam się w kałuży krwi,w dodatku wypadł ze mnie ogromny skrzep a z dzieckiem póki co jest Ok. Obecnie 18tc, a byłam pewna,ze to jest koniec. A wiem,ze są przypadki kiedy drobne plamienie może zwiastować poronienie, także zostaje jedynie kontakt z lekarzem i badanie ginekologiczne oraz usg. Powodzenia!
 
Hej kochane ☺️
Dziś miałam wizytę u lekarza, która niestety potwierdziła poronienie 😥 ( byłam +/- w 5 tygodniu ciąży, tydzień temu dostałam mocnego krwawienia i bóli w podbrzuszu, na szczęście pierwszą wizytę miałam zbyt wcześnie nic nie zdążyłam zobaczyć na USG ani usłyszeć serduszka, szczęście w nieszczęściu, dziś miałam zobaczyć fasolkę 😫 ). Lekarz mnie zbadał zrobił USG i stwierdził, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, zalecił mi przerwę 3 miesięczna w staraniach a przed tym 3 miesiącem kazał się zjawić u niego aby mnie zbadał i przepisał odpowiednie leki biorąc pod uwagę to poronienie. Jestem ciekawa jak to wyglądało u Was, czy miałyście tą przerwę i po jakim czasie znowu się starałyście i czy brałyście jakieś witaminki.
 
reklama
U mnie tez zaczelo sie tak jak u ciebie, delikatne krwawienie. Pojechalam do szpitala dopiero przy silnym bolu podbrzusza, tam czekajac na wizyte poczulam jakby „balonik pękł” i bol zaczal ustepowac. Poronilam w 6 tc - pierwsza ciaza po 5ciu latach staran. Ale mowia ze na tak wczesnym etapie niewiele mozna pomoc. Najczesciej przyczyna poronienia jest wada genetyczna. Pozdrawiam i trzymam kciuki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry