• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czy to poronienie?

Skrzepy podczas okresu mogą być wywołane za niskim poziomem hormonów, żelaza itd.
Nie wiem dlaczego gin stwierdził poronienie skoro tak naprawdę spóźnił Ci się okres i był inny niż zwykle 🤷🏼‍♀️ bo 4 dni opóźnienia to mogło zwiastować ciążę biochemiczną ale jak nie było ani testu ciążowego ani badania bety w czasie tego opóźnienia to jest takie wróżenie z fusów niestety 😔
Wiadomo,że każda z nas ma inaczej a u mnie przy biochemicznej przy becie 10.5 (zrobionej 3 dni po dacie miesiączki ) dostałam następnego dnia krwawienia a po dwóch dniach beta wynosiła 2 🤷🏼‍♀️
Ale takie duże skrzepy też mogą występować? No dobrze powiedziane że to wróżenie z fusów. Tylko czemu nadal źle się czuję, ciągle ten brzuch mnie boli i jajnik a już dawno powinien przestać🤦‍♀️
 
reklama
Razem z mężem jeszcze dajemy sobie czas

Razem z mężem jeszcze dajemy sobie czas
Rok nieskutecznych starań już powinien być dla Was sygnałem. Nie ma sensu dawać sobie czasu, bo nie wiadomo, co u Was jest przeszkodą. Marnujecie czas, któey moglibyście poświęcić na diagnostykę. Klinika nie oznacza od razu in vitro. Oznacza choćby monitoring owulacji czy drożność. Lub badanie nasienia.
 
Mamy już trochę zrobionych badań np. właśnie tą drożność, hormony. Monitoring robię na fundusz bo dosyć łatwo się zapisać w moim przypadku, mąż też zrobił badanie nasienia i konsultował. Wszystko jest ok. Teraz mamy zlecone badanie na pasożyty itp. Nie marnujemy czasu, po prostu też chcę to zrobić z głową korzystając z funduszu ile mogę bo i tak wszystkie te badania są bardzo drogie.
 
Mamy już trochę zrobionych badań np. właśnie tą drożność, hormony. Monitoring robię na fundusz bo dosyć łatwo się zapisać w moim przypadku, mąż też zrobił badanie nasienia i konsultował. Wszystko jest ok. Teraz mamy zlecone badanie na pasożyty itp. Nie marnujemy czasu, po prostu też chcę to zrobić z głową korzystając z funduszu ile mogę bo i tak wszystkie te badania są bardzo drogie.
Ale pójście do kliniki nie oznacza wcale, że nagle zaczniesz za wszystko płacić ;)
U nas lekarze na większą diagnostykę biorą po prostu na badania na oddział do szpitala.

Ale jak Ty to wszystko masz zrobione, a mimo to już dosyć długo się nie udaje, to dla mnie tym bardziej jest to sygnałem, że tracicie czas i że problem może leżeć głebiej. Niestety wyczerpujecie też powoli badania robione na NFZ.
 
No wszystko jest jeszcze do przemyślenia 😊 ogólnie wśród moich koleżanek to są mieszane opinie na temat klinik wiec dlatego unikałam. Bardziej przekonuje mnie już praca z dobrym dietetykiem
 
No wszystko jest jeszcze do przemyślenia 😊 ogólnie wśród moich koleżanek to są mieszane opinie na temat klinik wiec dlatego unikałam. Bardziej przekonuje mnie już praca z dobrym dietetykiem
Dietetyk nie zajmuje się plodnością :P ale jeżeli masz do zrzucenia wagę albo chcesz jeść zdrowiej, to jak najbardziej.

Poszukaj sobie po prostu lekarza, który zajmuje się diagnostyką niepłodności, nie musi być w klinice, chociaż prawda jest taka, że przy badaniach, które już masz zrobione jednak klinikę masz za rogiem :P
 
reklama
Dietetyk nie zajmuje się plodnością :P ale jeżeli masz do zrzucenia wagę albo chcesz jeść zdrowiej, to jak najbardziej.

Poszukaj sobie po prostu lekarza, który zajmuje się diagnostyką niepłodności, nie musi być w klinice, chociaż prawda jest taka, że przy badaniach, które już masz zrobione jednak klinikę masz za rogiem :P
Płodnością nie ale hormonami i jelitami już tak. Wagi na szczęście nie muszę zrzucać ale i tak warto zadbać o siebie, ja od zawsze miałam problem z ferrytyna i tarczycą (mam niedoczynność), lekarze niby mówią że to nie problem ale nie do końca chce mi się wierzyć. Jak poszłam do lekarza który zajmuje się niepłodnością ze świetnymi opiniami to na koniec powiedziała mi że na pewno wszystko siedzi w mojej głowie i żebym pojechała na wakacje. Lekarze juz wielokrotnie mnie zawiedli, a podczas mojego badania hsg to pokazali największą „klase” ale to długa opowieść do której nawet nie chce wracać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry