Witam, wczoraj wieczorem zrobiłam test ciążowy Pink z Rossmana o czułości 10ml wyszła druga jasniutka kreska , dzisiaj rano powtórzyłam test również Pink o czułości 10 ml i jest negatywny. Czy możliwe że test wyszedł fałszywie pozytywny wieczorem ?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hej. Nie wiedziałam gdzie załączyc wątek bo jestem tu nowa ,czy to naprawdę moze być ciąża? Bo własnym oczom nie wierzę ,w środę chce idź na bhcgMozliwe. W takiej sytuacji najbardziej wiarygodnym zrodlem bedzie badanie beta HCG z krwi.
Hej. Nie wiedziałam gdzie załączyc wątek bo jestem tu nowa ,czy to naprawdę moze być ciąża? Bo własnym oczom nie wierzę ,w środę chce idź na bhcg![]()
Robiłam betę 25.10 i miałam 109,26W rzeczywistości są bardziej zaznaczone ale nie mogę uwierzyć bo to 1 cykl z lametta i dupashtonem i takie efekty to cud. Życzę każdej tak miłej niespodzianki![]()
Też miałam takie duże przyrosty i będę miała wnet badania. Trzymam kciuki, aby to nie znaczyło nic złego. Napisz potem, jak Ci potem rosła beta. Ja miałam krwawienia i mam nadzieję, że u mnie to było powodem takich przyrostów. Z tym, że na razie to tylko moje gdybanie. Czytałam tu w jednym z wątków, że czasem tak jest i niekoniecznie oznacza, że dziecko jest chore. U mnie były przyrosty 160% co dwa dni, zamiast 60-100%. Żyję w stresie do badania.Robiłam betę 25.10 i miałam 109,26
27.10.23 --> 304,35
czy to nie za dużo?![]()
Nie, przyrost jest jak najbardziej ok.Robiłam betę 25.10 i miałam 109,26
27.10.23 --> 304,35
czy to nie za dużo?![]()
Przyrost 160% to nie jest dużo. Niektóre kobiety mają i po 300 %. Krwawienie nigdy nie jest powodem dużych przyrostów. Byłaś u lekarza z tym krwawieniem?Też miałam takie duże przyrosty i będę miała wnet badania. Trzymam kciuki, aby to nie znaczyło nic złego. Napisz potem, jak Ci potem rosła beta. Ja miałam krwawienia i mam nadzieję, że u mnie to było powodem takich przyrostów. Z tym, że na razie to tylko moje gdybanie. Czytałam tu w jednym z wątków, że czasem tak jest i niekoniecznie oznacza, że dziecko jest chore. U mnie były przyrosty 160% co dwa dni, zamiast 60-100%. Żyję w stresie do badania.