reklama

Prezenty

Magdaleona to jest wlasnie model Tobi :-) ktory mamy a kolor blue mist reflection.W tym kolorze mamy cabrio ale niestety bardzo kurcze sie czepial(tak sie mechacil jak sweter) no i Franek strasznie sie w nim pocil(musielismy dokupic pokrowiec frotte)Wiem ze sa Tobi z seri topline z oddychajacych materialow i roznica w cenie jest okolo 80 zl.
Ten rozkladany to mialas pewnia albo Mutsy prima albo Jane Matrix???
Tez sie nad nimi zastanawialam :-)
 
reklama
Ja mam Mutsy, świetnie się sprawdził jako gondola, spacerówka i nosidełko. teraz już małej nóżki wystają ale Oliwka dorosła już do spacerówki więc nie mam potrzeby zapinać fotelika na ramę.
 
BUBA, jak przeczytałam teraz Twoj post, to jedna myśl mi do głowy przyszła, normalnie SPECJALISTA :-)
Jak będę sie rozglądać za fotelikiem, to już wiem, do kogo uderzę po radę ;-)
A co do chodzika, to ja też wstępnie jestem chętna, on jest po prostu świetny!!! Vici daj znać jak przyjdzie, jak się sprawuje i chyba będziesz miła niezły pakuneczek na następna wizytę w Polsce ;-) :tak:
 
Ale fajny wątek :tak: Karolinka dostanie sanki od chrzestnej na Gwiazdkę, a na Mikołaja :confused: Będzie niespodzianka. My kupiliśmy jej uczoną słuchaweczkę ale już ją dostała :-D

Buba popieram Margarett prawdziwy specjalista z Ciebie a raczej specjalistka:tak:
My samochodu nie mamy Karolcia rzadko jeździ z dziadkami i fotelik już mamy po moim siostrzeńcu więc odpadnie nam ten zakup.
 
A my nie mamy pomyslu jeszcze na swiateczne prezenty:)))).
Sanki mamy:))) bujanego konika mamy (ale drewnianego), troche sie tych rzeczy uzbieralo po Maksiu:)))
Mi sie podoba ten pojazd z allegro, ale Maja odrazu sie denerwuje jak ma ograniczony zasieg do czegos:-( jak siedzi w krzeselku do karmienia to odrazu sie odwraca do tylu i caluje misie z oparcia:)))), a w foteliku samochod. ostatnio nie moze usiedziec:))
Czuje ze dla Majki to bedziemy szukac prezentu bardzo dlugo.
Z maksem nie ma sprawy bo chce albo samochod (jak zwykle :tak:) albo kolejke :-) Ma narysowac Mikolajowi co chce dostac:)))
Jak ogladalam fotke tego chodzika co wszystkim sie spodobal to przypomnialam sobie ze ja taki mialam jak uczylam sie chodzic :-D Tylko moi rodzice mieli wersje z wikliny zrobona i bez zabawek. pamietam go jak stal jeszcze jakis czas temu u rodzicow w piwnicy no ale juz go wywalili a szkoda:)))
 
Dzieks dziewczyny ;-) chetnie pomoge jakby co bo wiem jak ciezko cos kupic i nie nadziac sie na bubla a a pare bubli sama sie nadzialam choc na pierwszy rzut oka wydawaly sie super.Ale prawda tez jest taka ze to co jedna mama chwali innej sie nie sprawdza.Dlatego jak ja cosik zamierzam kupic to robie ankiete ;-) wsrod mama ktore dane cudo uzytkowaly.Potem tabelka za i przeciw (bo wiadomo nie ma rzeczy idealnych) no i ewentualny zakup. a ze mam znajomego co pracuje w sklepie z dziecinnymi rzeczami to sobie moge potestowac co i jak a w zamian mu zdradzam plusy i minusy.Co brac a co sie nie sprawdza.
Dla ciekawostki z ostatniej chwili ;-) wlasnie znalazlam fajnego producenta mebli.Sliczniutkie.Szkoda tylko ze dzieci szybko z tego wyrastaja...starczy na jakies 9-11 lat bo potem to juz takie doroslejsze....
http://www.tommebel.prv.pl/dzieci.htm
 
jak nam zapasuje to damy znac a miejsca mam do zabrania dla was jakby co bo oprocz nas jest jeszcze jeden polak i ma tez auto tak ze hurt moze byc;-).no i on ma kombi a my nie ale niedlugo chcemy kupic bo nasze troche male.
 
Vici kochana przetestuj,przetestuj i dawaj znaka szybciutko jak w praniu wychodzi a zbijesz interes na tych chodzikach jak je na allegro wystawisz!!! Gwarantuje bo jak fote rozeslalam po kolezankach to pialy z zachwytu!! Bo on jest naprawde fajowy.Prosty,stabilny jak mowisz no i z drewna a w dobie plastikowych zabawek to naprawde rarytas!!!
 
reklama
I niedlugo w polsce powinna sie pojawic moda na zabawki z drewna w niemczech jest juz jakies 6 lat tu okolo 4 podobno to i w polsce bedzie,tylko kiedy:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry